Wpis z mikrobloga

  • 637
@Dueil_angoisseus: bo wesele obecnie to festiwal próżności, tak samo jak świętowanie wszystkich innych okazji. Kiedyś ludzie byli ze sobą dużo bardziej zżyci, teraz kilka razy w roku spotykają się "bo tak wypada" ale trzeba się pokazać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@chilon ludziom się już chyba odechciewa wesel. Zwłaszcza gościom xD
Jak masz wyskoczyć z tysiaka do koperty, tysiaka na ubranie się i kosmetyczki, tysiaka na nocleg jak trzeba, to ludzie znają lepsze sposoby na wydanie połowy wypłaty za jeden wieczór z obcymi ludźmi xD
  • Odpowiedz
@Dueil_angoisseus: G---o-biznesów, które są tylko obciążeniem dla środowiska naturalnego. W ogóle w dobie tych sct, euro 10 i innego zamordystycznego gówna, aż szokujące jest milczenie o GIGA biznesie "beauty". Nie ma nic mniej potrzebnego, co dosłownie rozpieprza na strzępy środowisko naturalne od tych niezliczonych megaton kremów, balsamów i chemii dla kobiet.
  • Odpowiedz
@hpiotrekh: i dawniej też tak było że z takiej kasy ludzie nie wyskakiwali, teraz zrobiono z tego biznes. Zapraszasz zespół, który bierze trzy minimalne krajowe, dobry fotograf, który weźmie z jedną minimalną, za salę z obsługą zapłacisz właśnie z 500zł od talerza i okazuje się, że właśnie wywaliłeś w błoto wkład własny na mieszkanie. A jak wiadomo młodej parze się nie przelewa więc powstał jakiś głupi zwyczaj, że trzeba im
  • Odpowiedz
@Dueil_angoisseus:

Badania statystyczne jednoznacznie wskazują, że kobiety podejmują większość decyzji zakupowych (około 70-85%), wpływając na wybory dotyczące nie tylko ich samych, ale także domostwa, dzieci oraz partnerów. Mimo to, mężczyźni coraz częściej aktywnie uczestniczą w zakupach, zwłaszcza w specyficznych kategoriach, i częściej dokonują zakupów impulsywnych o dużej wartości.
  • Odpowiedz
@Dueil_angoisseus: dla mnie to jest jakaś abstrakcja. Planowanie kilka lat do przodu, do najmniejszych pierdół musi być jakiś człowiek, wydawanie grubego hajsu na jedną noc zabawy i oczekiwanie że się zwróci. Jeszcze najlepiej jak zapraszają cię jakieś randomy których widziałeś 2 razy w życiu xD
  • Odpowiedz
  • 11
@silnikAtrakcyjny: Dużo zależy od rodziny, jakie są relacje i tak dalej, ale generalnie teraz ciężko, żeby wesele się zwróciło, chyba że rodzina sypnie dobrze kasą. Zresztą odchodzi się od dużych wesel też, rozmawiałem z DJ-em i powiedział, że większość to do 60-70 osób w ubiegłym roku miał. Poza tym jak takie imprezy nie mają być drogie jak na hasło "wesele" jest marża 200% xd
  • Odpowiedz
@kupkesobieciagne niestety. Ale tak samo duża część gospodarki ogólnie to usługi dla widzimisię i wygody. Od przerabiania aut i lakierowania po produkcję farb i tapet paneli mebli itp. Milion różnych do wyboru i tylko z części ludzie korzystają ale chcą mieć wybór. Czy w ogóle produkcja żywności że pojedyncze plasterki pakowane w plastik albo woda dosłownie jak z kranu albo gorsza i też w plastiku w dodatku do wyboru pół litra
  • Odpowiedz
@Dueil_angoisseus: Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie te „wymyślone” okazje, takie jak walentynki, wesela czy dzień kobiet, to w dużej mierze pomysły firm mające na celu sprzedaż większej liczby produktów. A kogo najłatwiej do tego przekonać, jeśli nie kobiety?

Reklamodawcy, gdy targetują ludzi, najczęściej kierują swoje przekazy do kobiet, bo łatwiej je namówić do wydawania pieniędzy.

Jeśli chcesz kobietę do czegoś przekonać, wystarczy pokazać jej smutne dziecko, inną kobietę albo zwierzę -
  • Odpowiedz
@Dueil_angoisseus: Jeśli ktoś ma naprawdę siano i nie odczuje specjalnie takiego wydatku to spoko. Ale jak nie raz słyszę, że ludzie potrafią brać kredyty na wesele to tego nie rozumiem. Oczywiście niech każdy robi ze swoim sianem co mu pasuje, ale później czytasz artykuły, jak to Polki i Polacy są zadłużeni...
  • Odpowiedz