Mam dziwne pytanie :-) Czy programujące Mirki (aplikacje na potrzeby własne firmy, a nie na sprzedaż) robią czasem planowane bugi, żeby za jakiś czas 'być potrzebnym'? Chodzi o małe upierdliwe i najważniejsze - celowe błędy, które wychodzą po czasie, a które może załatać szybko tylko ktoś, kto wie co i jak - jednym słowem programista, który stworzył daną aplikację... Brzmi to troszkę jak planowe postarzanie produktu, ale u mnie w firmie co najmniej jedna osoba stosuje coś takiego i się do tego (wśród nas - innych programistów) przyznaje, inni milczą. I w dodatku ta osoba słyszy co chwilę od szefostwa jak bardzo jest w firmie potrzebna. Ja się staram oddać produkt bezproblemowy, ale może to złe podejście w momencie ewentualnej chęci odejścia czy negocjacji podwyżki - tamten jest potrzebny, bo co chwilkę są zgłoszenia poprawek do jego aplikacji, a moje od lat są użytkowane bezproblemowo i do ich obsługi nie jestem potrzebny...
@AnonimoweMirkoWyznania: 1. za to można pójść do więzienia 2. nie trzeba tego robić, wystarczy np zaproponować ulepszenie którego nie ma w specyfikacji jako dodatkowe zadanie, po za tym na brak roboty nikt nie narzeka 3. nie rób drugiemu co Tobie nie miłe
I w dodatku ta osoba słyszy co chwilę od szefostwa jak bardzo jest w firmie potrzebna
@AnonimoweMirkoWyznania: Natychmiastowa dyscyplinarka. Ja się nie dziwie, że ludzie narzekają na zarobki jak robią takie rzeczy. To co napisałeś to mega nieprofesjonalne i karalne. Niestety ssanie na rynku jest takie, że wilczy bilet nie działa.
OP: @na_piechote: Z tagu tylko i wyłącznie, dotyczy to pewnie 98% osób w tym tagu ( ͡°͜ʖ͡°) Nie narzekam, ale zawsze mogłoby być lepiej, do 15k 'troszeczkę' jeszcze brakuje niestety...
@zibizz1: 1. Na jakiej podstawie? Co najwyżej dyscyplinarka, ale nie kojarzę przepisu, który nakazywałby robienia idealnego oprogramowania :-) Wiem, przesadzam, bo nie o to chodzi, ale jest jakiś konkretny paragraf?
OP: @yggdrasil: Tylko że szefostwo nie widzi / nie chce widzieć tego, że jest to robione specjalnie i tylko uważają, że to jeden z najważniejszych pracowników...
@aloucie: jeśli naprawdę nieświadomie to tak jak niemal wszyscy, bo nie ma aplikacji idealnych. Może moim 'błędem' jest to, że robię zbyt dużo testów i staram się maksymalnie dopracować aplikację, dlatego później żadne kwiatki nie wychodzą...
nie kojarzę przepisu, który nakazywałby robienia idealnego oprogramowania :-) Wiem, przesadzam, bo nie o to chodzi, ale jest jakiś konkretny paragraf?
@AnonimoweMirkoWyznania: Opie, czy ty się z #!$%@? na łby pozamieniałeś? Kradniesz? Gwałcisz? Masz jakąś moralność? Jak nie ma w kodeksie tzn że można nasrać do paczkomatu? Gdyby to było złe to Bóg by inaczej świat stworzył?
Jak cię za rękę nikt nie złapie to można, przecież oczywiste
@AnonimoweMirkoWyznania: ja kumam, że to z tagu i ma oznaczać "dużo" (kiedyś oznaczało). Pytałem skąd mieli by zarabiać "dużo" gdyby nie lecenie w kulki laikom, bo przecież oni robią rzeczy, na których mało kto się zna. A dobrze wiemy jak to jest, czasem można dostawać 15 za pisanie programików w php do obsługi prostej stronki.
@AnonimoweMirkoWyznania: Stary, roboty jest tak dużo, że nie wiadomo w co ręce włożyć i trzeba kilka razy w miesiącu odmawiać jakimś rekruterom z innych firm a ty się pytasz czy sobie jeszcze tej roboty dokładamy xD Programiści mają fioła na punkcie automatyzacji i dużą część z nas robi absolutnie wszystko żeby tej roboty było jak najmniej. Paradoksalnie właśnie z tego powodu ta branża rozwija się z prędkością światła i informatyzacja tak
#programista15k #programowanie
Mam dziwne pytanie :-) Czy programujące Mirki (aplikacje na potrzeby własne firmy, a nie na sprzedaż) robią czasem planowane bugi, żeby za jakiś czas 'być potrzebnym'? Chodzi o małe upierdliwe i najważniejsze - celowe błędy, które wychodzą po czasie, a które może załatać szybko tylko ktoś, kto wie co i jak - jednym słowem programista, który stworzył daną aplikację... Brzmi to troszkę jak planowe postarzanie produktu, ale u mnie w firmie co najmniej jedna osoba stosuje coś takiego i się do tego (wśród nas - innych programistów) przyznaje, inni milczą. I w dodatku ta osoba słyszy co chwilę od szefostwa jak bardzo jest w firmie potrzebna. Ja się staram oddać produkt bezproblemowy, ale może to złe podejście w momencie ewentualnej chęci odejścia czy negocjacji podwyżki - tamten jest potrzebny, bo co chwilkę są zgłoszenia poprawek do jego aplikacji, a moje od lat są użytkowane bezproblemowo i do ich obsługi nie jestem potrzebny...
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6221c1ea570e67d26620d7b1
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
źródło: comment_16463825448tkhMUMm1fJP2gHTp3GTIv.jpg
Pobierz1. za to można pójść do więzienia
2. nie trzeba tego robić, wystarczy np zaproponować ulepszenie którego nie ma w specyfikacji jako dodatkowe zadanie, po za tym na brak roboty nikt nie narzeka
3. nie rób drugiemu co Tobie nie miłe
@AnonimoweMirkoWyznania: Natychmiastowa dyscyplinarka. Ja się nie dziwie, że ludzie narzekają na zarobki jak robią takie rzeczy. To co napisałeś to mega nieprofesjonalne i karalne. Niestety ssanie na rynku jest takie, że wilczy bilet nie działa.
@zibizz1:
1. Na jakiej podstawie? Co najwyżej dyscyplinarka, ale nie kojarzę przepisu, który nakazywałby robienia idealnego oprogramowania :-) Wiem, przesadzam, bo nie o to chodzi, ale jest jakiś konkretny paragraf?
2. Specyfika jest
@aloucie: jeśli naprawdę nieświadomie to tak jak niemal wszyscy, bo nie ma aplikacji idealnych. Może moim 'błędem' jest to, że robię zbyt dużo testów i staram się maksymalnie dopracować aplikację, dlatego później żadne kwiatki nie wychodzą...
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą
@AnonimoweMirkoWyznania: Opie, czy ty się z #!$%@? na łby pozamieniałeś?
Kradniesz? Gwałcisz? Masz jakąś moralność? Jak nie ma w kodeksie tzn że można nasrać do paczkomatu?
Gdyby to było złe to Bóg by inaczej świat stworzył?
Jak cię za rękę nikt nie złapie to można, przecież oczywiste