chciałbym odczuwać te wszystkie różnorodne intensywne emocje jak za dzieciaka, a nie jak teraz tylko stres i zwykły zwierzęcy strach
@Trybun_Plebejski: ciągle możesz to odczuwać. W pewnym sensie to jest wybór. Np. ja za dzieciaka jarałem się pociągami (papangami) i męczyłem bułę rodzicom żeby mnie brali na tory, albo stację zobaczyć papangi. Potem to oczywiście minęło. Ale niedawno jak stałem na przejeździe, to wyobraziłem sobie, że mam 5 lat i
chciałbym odczuwać te wszystkie różnorodne intensywne emocje jak za dzieciaka, a nie jak teraz tylko stres i zwykły zwierzęcy strach
@Trybun_Plebejski: ciekawe czy media społecznościowe odgrywają tutaj dużą rolę i czy ograniczenie ich mogłoby poprawić sytuację. Patrząc na różnego rodzaju dane wydaje się, że tak
@dabi: Akcja książki dzieje się we Włoszech z tego co pamiętam @Zdanio: Taka sama ilość, jak dla dorosłego. Ważniejsze jest to, czy umiesz się skupić. Jak mnie książka jako dzieciaka wciągnęła, to potrafiłem czytać ją cały dzień, a potem jeszcze wielokrotnie wracać do najfajniejszych momentów. Teraz mam nawet większy problem z tym. Internet zabija umiejętność skupienia :(
W dobie czasów gdzie gówniarz z subskrypcją Claude jest w stanie zrobić to samo, co osoba po studiach z 20 letnim doświadczeniem(często nawet szybciej) to przeczuwam, że niedługo takie oferty będą normą
Komentarz usunięty przez moderatora
@Trybun_Plebejski: ciągle możesz to odczuwać. W pewnym sensie to jest wybór. Np. ja za dzieciaka jarałem się pociągami (papangami) i męczyłem bułę rodzicom żeby mnie brali na tory, albo stację zobaczyć papangi. Potem to oczywiście minęło. Ale niedawno jak stałem na przejeździe, to wyobraziłem sobie, że mam 5 lat i
@Trybun_Plebejski: ciekawe czy media społecznościowe odgrywają tutaj dużą rolę i czy ograniczenie ich mogłoby poprawić sytuację. Patrząc na różnego rodzaju dane wydaje się, że tak
Komentarz usunięty przez moderatora
@PanBober:
@PanBober:
@Zdanio: Taka sama ilość, jak dla dorosłego. Ważniejsze jest to, czy umiesz się skupić. Jak mnie książka jako dzieciaka wciągnęła, to potrafiłem czytać ją cały dzień, a potem jeszcze wielokrotnie wracać do najfajniejszych momentów. Teraz mam nawet większy problem z tym. Internet zabija umiejętność skupienia :(