Wpis z mikrobloga

ale na tle innych panstw nordyckich maja bardzo wysoki wspolczynnik zgonow.


@ItsFine: ale na tle swojej średniej zgonów dla ostatnich 50 lat nie odbiegali w 2020 jakoś znacząco od "normy". Mieli chyba jakoś 98k zgonów, a średnia to jakieś 92-95k, nie pamiętam. A to wszystko bez radykalnych lockdownów.
  • Odpowiedz
Jest dosc widoczny skok o pare tysiecy:


@ItsFine: no skok jest, ale tak jak mówiłem nie jest to odstępstwo od normy i jakiś ogromny skok względem średniej. Dla mnie sytuacja win=win - niski skok zgonów, ale jednocześnie nie rujnowanie życia społecznego i psychicznego ludzi.

Ale tak, na pewno nie bylo az tak zle jak u nas. Tylko pytanie czy ma to cos wspolnego z lockdownem, czy bardziej z kultura, spoleczenstwem
  • Odpowiedz
@dodd trochę manipulacja. Niedzielski w wywiadzie u Mazurka powiedział, że na tamten czas restrykcje były najskuteczniejszym środkiem. Obecnie, po pierwsze do restrykcji coraz mniej osób się stosuje, a po drugie mamy skuteczniejsze metody: szczepionki, sprawniejszy system ochrony zdrowia, niebawem pojawią się leki na Covid-19, więc nie restrykcje nie są potrzebne.
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: chociaż raz ten rząd jest zmuszony zrobić coś z korzyścią dla obywateli. Do końca kadencji jak nie wprowadza, to będzie sukces, bo jeśli wyjdzie, że obostrzenia rzeczywiście nie mają wpływu na ilość zakażeń, to może rzeczywiście wrócimy do normalności.
  • Odpowiedz