Wpis z mikrobloga

@dudi-dudi: jakoś mi to nie pasuje, przydałoby się potwierdzenie, a nie losowy wpis z FB. Nigdy nie korzystałem z Glovo, ale rozumiem, że jest tam opcja płatności gotówką i niby to kurier ma z góry wykładać np. 50 zeta za czyjeś zakupy, a następnie liczyć, że ta osoba je odbierze, a nie okaże się żartownisiem lub dzieckiem, które dorwało telefon rodzica? Widzę tutaj spore pole do nadużyć choćby ze strony
  • Odpowiedz
@KruciHegot: Glovo płaci za zakupy. Kurier odbiera je ze sklepu, a potem przywozi kurierowi, który otrzymuje gotówkę. Żaden kurier nie płaci. Chodzi o to, że system pokazuje, ze zamówienie jest opłacone a tak nie ma.
  • Odpowiedz
związki zawodowe są złe i umowy też są złe, gdyby był wolny rynek to glovo by czegoś takiego nie zrobiło xD


@ReeceWithouterpoon: Chyba nie łapię tej ironii, zrzeszanie się pracowników i umowy stoją w sprzeczności z wolnym rynkiem?
  • Odpowiedz
@Tytanowy: według kuców i libtardów, z którymi się spotkałem, to tak: związki zawodowe to bandy nierobów a umowy. Panie, UMOWY = składki, inwigilacja, podatki, brak elastyczności. Ogólnie socjalizm i/lub lewactwo.
  • Odpowiedz
@ReeceWithouterpoon: To chyba coś pokręciłeś i to mocno. Pewnie dla ciebie jestem kucem i libtardem i tak, związki zawodowe w Polsce to banda nierobów, ale nikt nie postuluje ich likwidacji, jeżeli zamiast uprzywilejowywanej pozycji, będą zwykłymi stowarzyszeniami zrzeszającymi pracowników i negocjującymi w ich imieniu.

Dobrowolne umowy to podstawa postulatów zarówno libków w Polsce jak i libertarian i nawet anarchokapitalistów. Przecież cała krytyka tych środowisk "państwa opiekuńczego" z ZUS-em na czele
  • Odpowiedz
@Krystian19922: Przecież kurier nie chodzi po sklepach i z półki zabiera zakupy. Tak samo nie chodzi w restauracji robić jedzenia. On przychodzi i ma gotowe zamówienie spakowane. Glovo ma podpisane umowy z restauracjami, sklepami i przekazuje im zamowienia, które sklep pakuje
  • Odpowiedz