Aktywne Wpisy

cheture +15
jakie macie plany na piątek wieczur
lyncz +98
TL;DR:
Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.
Wersja dla koneserów korpo-absurdu:
Mirki,
Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.
Wersja dla koneserów korpo-absurdu:
Mirki,




#koronawirus
źródło: comment_1623759150zLJdvnAJYP2l3RQv9L87I4.jpg
PobierzOtóż wszystkie borsuczki, które zeskoczyły z krawędzi, wylądowały bezpiecznie na miękkiej trawie półtora metra niżej i pobiegły szczęśliwe do wodopoju oraz smacznych dżdżownic.
Tymczasem borsuczek z transparentem nie wierzył nikomu, że taki skok jest bezpieczny - był pewien, ze wszystkie dowody na bezpieczeństwo to tak naprawdę spisek mający na celu przekonanie go do skoku. I miał na to nawet dowód - swego czasu jego kolega
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora