@RzutKamieniem: @agaciksa: @Galactus: Większości ludzi tu się p------i prawo karne i odpowiedzialność cywilna. To, że ten, kto wtargnął być może naraził się na odpowiedzialność karną wcale nie wyłącza jego uprawnień wynikających z prawa cywilnego. Jeżeli faktycznie uda się połączyć jakieś działanie bądź zaniechanie właściciela psa z pogryzieniem, to pogryzieni mają wysokie prawdopodobieństwo uzyskania odszkodowania.
I nie ma to nic wspólnego z jakąś "polską patologią sądową", a
Nie wiem czy ktoś to pisał, bo za dużo komentarzy i nie chce mi się czytac, ale ta kobieta opisywała później, ze psa jej zabrali i ma być poddany badaniom przez behawioryste, który określi czy uśpić psa czy nie
@enforcer: Dlatego jestem za posiadaniem broni i legalnym odstrzałem nieproszonych gości dwie takie akcje i by się skończyło ale w nie cywilizowanym chlewie obesranym gównem małpy latają na wolności
Jeżeli faktycznie uda się połączyć jakieś działanie bądź zaniechanie właściciela psa z pogryzieniem
@skarbnik: i tu przechodzisz do sedna sprawy, takie zaniechanie należałoby udowodnić - z treści opisu wynika, że właściciel posesji dokładał wszelkich starań (poprzez podwyższenie ogrodzenia) żeby uniknąć ewentualnego pogryzienia przez psa osób postronnych. Generalnie na dwoje babka wróżyła, wszystko zależy na jakiego sędziego trafisz. Aż mi się przypomniał cytat z naszej rodzimej produkcji: "Taki stary dowcip prawniczy
@Seb93: Ojca nie żal, ale co małe dziecko winne? Malutkie dziecko nie rozumie że nie może się tam bawić, widzi piaskownicę to chce się bawić. Na ojcu spoczywa obowiązek wytłumaczyć, czemu nie może.
@skarbnik: a gdzie ja niby coś po*****? ja odpowiedziałam na komentarz matry odnośnie porady od policjanta, a tam było o „kryminale” - więc wypowiedziałam się na temat potencjalnej sprawy karnej, bo przyznasz, porada policjanta była zabawna i niezbyt fachowa. Z resztą się zgodzę, droga cywilna jest dość szeroka. Wszystko jest dobrem osobistym jeśli jesteś wystarczająco uparty ( ͡°͜ʖ͡°) - (tu można nawet podciągnąć to,
@krytyk1205: Wiem wiem, znam tę rasę nawet, skisłem z samej nazwy. O dziwo one nie są wcale jakieś wielkie czy agresywne. Są za to niesamowicie terytorialne, więc wymagają profesjonalnej tresury. Niemniej, nawet ona może nie pomóc jak ktos mu parcholątko przez płot na podwórko wrzuca XD
@Galactus: Zasadniczo absolutnie nie możemy zakładać, że opisane zdarzenie jest gotowym kazusem i wszystkie okoliczności zostały wskazane. Raczej w drugą stronę: w sądzie mogą paść przeróżne argumenty, wszystko zależy od mecenasa.
@imargam_2137 w sumie może nie być bait. Pamiętam wpis typa na wykopie, który miał ogródek zaraz przed placem zabaw dla dzieci i otrzymywał dużo "skarg" od sąsiadów, że jego dzieci mają basen i lepsze zabawki i dzieci sąsiadów muszą na to patrzeć XD
@enforcer: Sprawa nie taka oczywista. Był przypadek że dziecko weszło na podwórko do kogoś, wypuściło psa z kojca i ten wypuszczony pies je pogryzł. Właściciele zostali uznani za współwinnych bo niedostatecznie zabezpieczyli psa. Taki kraj...
źródło: comment_1620199460ONdBIe3xllUnIb6a8BaXRg.jpg
PobierzTo, że ten, kto wtargnął być może naraził się na odpowiedzialność karną wcale nie wyłącza jego uprawnień wynikających z prawa cywilnego. Jeżeli faktycznie uda się połączyć jakieś działanie bądź zaniechanie właściciela psa z pogryzieniem, to pogryzieni mają wysokie prawdopodobieństwo uzyskania odszkodowania.
I nie ma to nic wspólnego z jakąś "polską patologią sądową", a
źródło: comment_1620236529lYNv0FYFjHGfDfWUKUzI8e.jpg
Pobierz@Maze21: pomijając stopień zidiocenia Janusza, sam psiak nie wygląda jakoś szczególnie groźnie ¯\_(ツ)_/¯
źródło: comment_1620238096kmUQl7jDoMTwRlxnoAmW4v.jpg
Pobierzdwie takie akcje i by się skończyło ale w nie cywilizowanym chlewie obesranym gównem małpy latają na wolności
@skarbnik: i tu przechodzisz do sedna sprawy, takie zaniechanie należałoby udowodnić - z treści opisu wynika, że właściciel posesji dokładał wszelkich starań (poprzez podwyższenie ogrodzenia) żeby uniknąć ewentualnego pogryzienia przez psa osób postronnych.
Generalnie na dwoje babka wróżyła, wszystko zależy na jakiego sędziego trafisz. Aż mi się przypomniał cytat z naszej rodzimej produkcji:
"Taki stary dowcip prawniczy
Komentarz usunięty przez autora
@Mmmkurla: a, trzeba było tak od razu. :P