Wpis z mikrobloga

@tepskiteps: To były rutynowe testy bezpieczeństwa, podczas gdy reaktor był w stanie w którym wygenerowanie mocy potrzebnej do przeprowadzenia tego testu było skrajnie głupie (zatrucie ksenonowe)
  • Odpowiedz
a w Czarnobylu to nie jebło dlatego, że testowano jakieś dziwne limity oraz robiono eksperymenty


@tepskiteps: Nie testowano "dziwnych limitów" tylko czy nie jebnie jeżeli zabraknie prądu. Po prostu obsługa (pod presją) zrobiła wszystko żeby wykonać testy pospiesznie i niekompetentnie (była też niedoświadczona, ale trzeba było je zrobić zanim przyjdzie dzienna #pdk), a reaktor miał fatalne wady konstrukcyjne zamiecione pod dywan

tamta elektrownia była bardziej związana z
  • Odpowiedz
@tepskiteps: robiono próby przełączenia na zasilanie zapasowe w sytuacji awaryjnej z wykorzystaniem bezwładności turbin w celu zaspokojenia zapotrzebowania na energię w czasie rozruchu generatorów zapasowych.

Reaktor potrzebuje chłodzenia, a do tego służą pompy. Pompy potrzebują prądu. Jeśli dojdzie do awarii i prądu nie ma, to załączają się generatory diesla aby napędzić pompy. Generatory potrzebują czasu aby uzyskać moc znamionową. Nie jest to długi czas z perspektywy człowieka, ale niebezpieczny dla
  • Odpowiedz
@Zales360: No a tak poza tym, to jeśli chodzi o ofiary Czarnobyla, to mamy 31 bezpośrednich, oraz szacunkowo od 4000 oszacowanymi przez ONZ, a 90000 oszacowanymi przez Greenpeace International. Tymczasem według Europejskiej Agencji Środowiska co roku z powodu smogu umiera w Polsce około 48 tysięcy osób.
  • Odpowiedz