Aktywne Wpisy
stanley___ +5
#pytanie
Napisała do mnie dziewczyna kolegi (obecnie przechodzą kryzys) z zapytaniem czy bym nie chciał z nią pojechać na kilka dni w góry. Jej wujek ogarnie nam domek.
W sumie to myślałem nad jakimś krótkim wyjazdem regeneracyjnym ale nie miałem z kim. Tylko teraz pojawia się pytanie czy oby na pewno byłoby to w porządku wobec kolegi. Co o tym myślicie?
Nawet jej nie dotknę.
Napisała do mnie dziewczyna kolegi (obecnie przechodzą kryzys) z zapytaniem czy bym nie chciał z nią pojechać na kilka dni w góry. Jej wujek ogarnie nam domek.
W sumie to myślałem nad jakimś krótkim wyjazdem regeneracyjnym ale nie miałem z kim. Tylko teraz pojawia się pytanie czy oby na pewno byłoby to w porządku wobec kolegi. Co o tym myślicie?
Nawet jej nie dotknę.
źródło: temp_file1252786484093219342
Pobierz
KakaowyTaboret +135
Wiadomo SOR ratuje życie i zajebiscie, ze jest. Jakie mieliscie (lub rodzina, znajomi) krzywe akcje na SOR?
1) Byłem z SOR ze skierowania rodzinnego lekarza. Na izbe przyjec przyszła babka z objawami udaru (asymetria twarzy niewladnosc 1 ręki i 1 nogi) przyszła z koleżanką. Stan zaczął się pogarszać, prosiła o przyjęcie jej koleżanki to na SOR mówili że mają kolejkę i niech czeka. Gdy straciła przytomność nadal olewali xD. Gdy sie obudzila na
1) Byłem z SOR ze skierowania rodzinnego lekarza. Na izbe przyjec przyszła babka z objawami udaru (asymetria twarzy niewladnosc 1 ręki i 1 nogi) przyszła z koleżanką. Stan zaczął się pogarszać, prosiła o przyjęcie jej koleżanki to na SOR mówili że mają kolejkę i niech czeka. Gdy straciła przytomność nadal olewali xD. Gdy sie obudzila na





źródło: comment_1606527039jqDLGlIufjJyn3uywxTTFK.jpg
PobierzPamietam jak mnie w dawnych latach wyśmiano w sklepie modelarskim ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez moderatora
Elektroda w zamyśle służy do dzielenia się swoimi projektami/pomysłami i ewentualnie pytaniami dotyczącymi problemów z realizacją tych projektów.
Truestory: poszedłem kiedyś do jednego i mówię, że chce kupić nóżkę (podpórkę) do roweru Merida, a jakiś grubas zza lady zrobił minę jak czaskoski.jpg i na cały sklep: CO? MERIDA?!?! /odwrócił się do drugiego który coś tam grzebał przy dowerze/ Mówiłem ci - żebyś powiesił na drzwiach kartkę
I cyk, sklepu już dawno nie ma - widocznie inni klienci też mieli takie problemy. Zostało za to parę innych w których obsługa jest bliżej planety Ziemia.
@rafalopr: ten temat był już wielokrotnie poruszany. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@0x34: Albo milifaradów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora