Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-szalejacy-dzokerzy/

Podążanie za fabułą w trzecim tomie nie stanowi już zabawy i testu na czujność. Jest nieco męczące i nie pozwala czerpać satysfakcji z różnorodności świata przedstawionego. Odpowiednie zaangażowanie w historie stanowi prawdziwy wyzwanie – jak bowiem mamy poczuć coś do bohaterów i przejąć się ich losami, skoro decydujące momenty przecina tuzin wtrąceń stanowiących istotne elementy innych wątków? To zupełnie tak, jakby zdecydować się na śledzenie kilku seriali jednocześnie, bez oglądania dwóch odcinków tego samego tytułu z rzędu. Przedsięwzięcie godne uznania, jednak pomimo najszczerszych chęci trudne do zrealizowania. Niby da się to zrobić, ale wymaga powierzchownego ślizgania się po opowieściach. I Szalejący dżokerzy właśnie takie ślizganie sprowokowali. Byle szybciej, byle bliżej końca.
Recenzja książki Szalejący Dżokerzy
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-szalejacy-dzokerzy/

Podążanie...

źródło: comment_16049141897K1Yxt2KM51WkPyU2nQENV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach