Wpis z mikrobloga

@ptasny: wcięło mi wpis :-(
Generalnie chodzi mi o to, że kiedyś artyści się starali. Można nie mieć pamięci do tytułów, nazw, ale były takie, które kopały w czaszkę i pamiętasz je przez całe życie, nawet jeśli nie były z twojej muzycznej bajki.
A książeczki... ech, nie znając angielskiego szło obcykać wszystkie zwrotki ;-)

A dzisiaj jak widzę, co za dziadostwo ogląda mój młody na YT, to się płakać chce
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@krytyk__wartosciujacy: dobra naprostuje wpis :) Nie mam głowy do okladek, a teledyski lubię Baaaardzo wybiórczo, nie są dla mnie istotne po prostu.
Kasety to duże zło dla "grafików" większość okładek (strzelam) 94-99 to rozciągnięty winyl albo później cd.
Co do klipów zawsze mam w głowie dwa jako kluczowe
(Mogę się pomylić literówka)
Kate Bush - cloudbusting (jeden z pierwszych reżyserowanych klipów jak film)
Quasimodo - come on feet( bardzo mi
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@krytyk__wartosciujacy: BTW moja chrześnica za gówniarza kupiła sobie Gang Albani :) od tamtej pory zawsze dostaje na urodziny ode mnie coś związanego z Popkiem :) ma dystans ale wiadomo beka musi być :)
  • Odpowiedz
@ptasny: no to ja dorzucę z pewnością takie, które rozwaliły mój system
The Prodigy - Smack My Bitch Up
i pewnie wszystko z Chrisa Cunninghama ale z pewnością All is Full of Love - Bjork

Z młodym mi chodzi raczej o popularne hity (takie z radio co trwają po 3 minuty i lecą 2 razy na godzinę), czarnusze rapy, z których wychwytuje refreny, które rozumie, ale na razie pomija fragmenty o trzęsących dupskach
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@krytyk__wartosciujacy: ja golnie rap w serduszku mimo że lvl40 ale wiem o co chodzi z tym co teraz popularne :) to jakaś wariacja na temat 3pierwszych nut taktu. Oooo no no teraz wymyśliłem super refren dla dzieciaków
"Gucci, Prada, Vitkac Chada"x 4 :)
  • Odpowiedz