Aktywne Wpisy

tesknilam_ +15
Irytuje mnie gadanie niektórych marihuaniarzy o tym, że buch to samo dobro i remedium na wszystko. Nie twierdze, ze nie ma jakichs pozytywnych skutkow, ze nie powinna byc dostepna medycznie. Jednak jak patrzylam na ludzi ktorzy jaraja tyle co piją panowie pod sklepem a twierdzili że wszystko jest spoko, to wątpliwa jest ta całkowita nieszkodliwość zioła.
Juz nawet slyszalam, ze leki psychotropowe to syf i uzależniają i jak juz to powinnam jarać
Juz nawet slyszalam, ze leki psychotropowe to syf i uzależniają i jak juz to powinnam jarać

#raportzpanstwasrodka nieletnia nałożnicą spoconego została matką, serdecznie gratulujemy. Tajemnica rozwiązana, dlaczego kopnęła w cztery litery palmowego i zniknęła ¯\(ツ)/¯
źródło: IMG_5838
Pobierz




The Goon to, nie owijając w bawełnę, kwintesencja tego, czego oczekuję od komiksu (powiedzmy) rozrywkowego. Rozpoznawalny styl graficzny, potwory, radosna brutalność i możliwie oszczędne, choć wyraźnie obecne wątki introspekcyjne. Obok Hellboya, który te same składniki oferuje w nieco innych proporcjach, Zbir wydaje mi się kolejnym tytułem perfekcyjnie dopasowanym do mojego gustu i cierpliwości w śledzeniu dłuższych fabuł. To niesamowite, że naprawdę do tej pory nigdy go nie czytałem. Umówmy się, o silnorękim łachmycie stworzonym przez Erica Powella trudno nie słyszeć, gdy chociaż trochę kiełkuje nam w głowie nasionko zainteresowania komiksem. Coś tam podłapałem od znajomków, coś wpadło mi w oko podczas wizyty w sklepie komiksowym, coś innego z kolei wyczytałem na jakiejś wiki. Przez zbiorcze wydanie od Non Stop Comics nie mogłem ciągnąć dalej tego leniwego malkontenctwa.
Recenzja komiksu The Goon tom 1
#komiks #komiksy #nerdheim
źródło: comment_15950698164ZFGjZy4EcHkOFBnQ3AoNd.jpg
Pobierz