Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-the-goon-tom-1/

The Goon to, nie owijając w bawełnę, kwintesencja tego, czego oczekuję od komiksu (powiedzmy) rozrywkowego. Rozpoznawalny styl graficzny, potwory, radosna brutalność i możliwie oszczędne, choć wyraźnie obecne wątki introspekcyjne. Obok Hellboya, który te same składniki oferuje w nieco innych proporcjach, Zbir wydaje mi się kolejnym tytułem perfekcyjnie dopasowanym do mojego gustu i cierpliwości w śledzeniu dłuższych fabuł. To niesamowite, że naprawdę do tej pory nigdy go nie czytałem. Umówmy się, o silnorękim łachmycie stworzonym przez Erica Powella trudno nie słyszeć, gdy chociaż trochę kiełkuje nam w głowie nasionko zainteresowania komiksem. Coś tam podłapałem od znajomków, coś wpadło mi w oko podczas wizyty w sklepie komiksowym, coś innego z kolei wyczytałem na jakiejś wiki. Przez zbiorcze wydanie od Non Stop Comics nie mogłem ciągnąć dalej tego leniwego malkontenctwa.
Recenzja komiksu The Goon tom 1
#komiks #komiksy #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-the-goon-tom-1/

The Goon to, ...

źródło: comment_15950698164ZFGjZy4EcHkOFBnQ3AoNd.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach