Wpis z mikrobloga

Uważam, że system obsługi dofinansowań PFRON https://sod.pfron.org.pl spokojnie może kandydować na najbardziej upierdliwy i dziwny interfejs rodem czasów Internet Explorer 6. Że już nie wspomnę o dziwnie często gasnących kluczach prywatnych i generowaniu certyfikatu.
Przez pomyłkę wpisałem, że maj ma 30 dni i zapisałem przed podpisem. Chcesz edytować? Nie ma mowy. No to utwórz korektę? Spoko, ale nie zmienisz właściwie nic. Więc wychodzisz z korekty, a na liście pojawia się, że istnieją korekty, nie ma znaczenia czy cokolwiek edytowałeś. I zaczyna się p--------o.
Najlepsze jest, że wszystkie wiadomości przychodzą na skrzynkę dostępną tylko przez sodir, żadnego maila. Informacja o tym na jakim etapie jest refundacja - tylko na liście wniosków Wn-U-G po wybraniu właściwego zakresu miesięcy. Za to jest przysyłane zwykłą pocztą wydrukowane potwierdzenie, za każdym razem z pieczątką i podpisem urzędnika, co miesiąc ta sama treść tylko inna data, że udzielono pomocy.
Ktoś miał ciekawsze doświadczenia z #pfron ?
#gorzkiezale
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach