Wpis z mikrobloga

@iwarsawgirl: skoro niemal nikt nie choruje, niemal nikt nie umiera to chyba oczywiste że strach spada. Z resztą człowiek ma wbudowany mechanizm zmniejszenia strachu, bo w ciągłej gotowości do walki nie można żyć. Pewnie prędzej serce by stanęło od stresu niż z powodu choroby takiej jak COVID-19.
  • Odpowiedz
@DonMontana: wystarczy myć ręce, dystansować się w sklepach i nie robić wielce spędów znajomych tylko przeżyć parę miesięcy w najbliższym otoczeniu. Jak wyjazd to też w małej grupie a nie w celu szukania nowych znajomych...
  • Odpowiedz
media przestały temat pompować to i ludzie przestali się przejmować. Idealny przykład na to, że ludzie mają pamięć złotej rybki


@BurzaGrzybStrusJaja: nie. Po prostu ludzie zobaczyli, że ta choroba nie jest tak straszna na jaką próbowano ją od początku kreować. Wielu nadal się boi, ich sprawa, ale większość jednak widzi, że tragedia się nie dzieje pomimo totalnego luzu już praktycznie od końca kwietnia.
  • Odpowiedz
@BurzaGrzybStrusJaja weź pod uwagę to, że ludzki mózg nie jest w stanie pracować normalnie w sytuacji stałego przeciążenia stresem i negatywnymi informacjami. Dlatego ludzie wypierają te myśl z podświadomości i starają żyć się normalnie, co nie oznacza od razu, że udają, że problemu nie ma.
  • Odpowiedz
@AKFobia niestety media okrutnie grają na ludzkich emocjach i nieuczciwie to wykorzystują, tylko po to by zwiększać swoje zyski z oglądalności lub co gorsza, starając się przekazać podprogowo pewne informacje.
  • Odpowiedz
niestety media okrutnie grają na ludzkich emocjach i nieuczciwie to wykorzystują,


@DonMontana: Dobrze to widać z tymi protestami BLM, jedyny efekt jaki to przyniesie to bezsensowne przelewanie krwi w imię fałszywej ideologii, co zresztą już się dziej w stosunku do białych, doprowadzi to radykalizacji części społeczeństwa bezkreśnie nakręcając spiralę wzajemnej pogardy i nienawiści. A to wszystko jest odgórnie zaplanowane, aby mieć fundament pod zwiększenie inwigilacji, zamordyzmu i represji, bo zamieszki
  • Odpowiedz