Wpis z mikrobloga

@Kempes: ehe u mnie to wygląda w ten sposób " No i żebyś sobie normalną pracę znalazł".... Bo jak nie n----------z na fabryce 7-15 to nie jest normalna praca :D A jak są dni kiedy pracujesz po kilka godzin to dopiero hurr durr :D Boże, jak ja się cieszę że rzadko ich widuje...
  • Odpowiedz
@Widzet: No widzisz ten argument z cierpliwością to do mnie nie trafia, może dlatego że oni sami go stosują? Skoro wiedzą o tym że są w---------y i mi i nie tylko mi działają na nerwy, to moim zdaniem oznacza że robią to celowo.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 47
@Kempes: Znajomy pracował w januszeksie i poszedł na rozmowę do Allegro. Jego matka: ale do jakiejś internetowej firmy? Jak masz pracę w prawdziwej.
  • Odpowiedz
  • 197
@SHOGOKI @roball chyba na leb upadliscie bialorycerskie polaczki.

Kazdego mozna olewac jesli cie w-----a, nawet jesli by to sam papiez byl.
Kazde inne myslenie jest z-----e.

Dziadkowie czy rodzice nie sa wyjatkiem od tego. Mamy komus ciagle wybaczac jego z------e tylko dlatego, ze wysral ciebie na swiat? A pozniej z miernym skutkiem
  • Odpowiedz
@Tomeczek @Bekonik @Kasia123456789 Toksyczne jest mowienie, ze dziadkowie cie w-------a bo zwyczajnie sa z innej epoki i nie do konca rozumieja czym zajmujesz sie w zyciu i chcieliby zebys robil cos co byloby im latwiej przeprocesowac a mimo to akceptuja to co robisz bo wierza, ze jestes z tego powodu szczesliwy i otwiera ci to mozliwosci w zyciu, ktorych oni NIGDY nie mieli.

Troche dystansu gowniaki, jesli dziadek nie
  • Odpowiedz
  • 15
@SHOGOKI mam na szczescie bardzo dobre relacje ze wszystkimi, dzieki za troske ʕʔ

Mamy kulturę wybaczania, szczegolnie starszym. Tematy spoleczne tabu, odcinania sie od rodzin ktore sa toksyczne. Takie sa fakty. Wiec nie wiem co podwazasz misiu zloty.

@roball ok boomer xd
  • Odpowiedz
@roball: a co jeśli ktoś nie miał czegoś co można nazwać "relacją" z dziadkami? Niby fizycznie byli, ale wnuk/wnuczka dla nich praktycznie nie istnieli? Też trzeba się zmuszać do sympatii? Nie mówię tutaj o antypatii, ale o tym, że ciężko wykrzesać z siebie uczucia, gdy z drugiej strony nie ma ich ani trochę. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Ale wy @SHOGOKI: @roball: mierni jesteście... Zakładacie że wszystkie "dziadki" są nieszkodliwe i do rany przyłóż... Otóż nie, dziadek to stary komuch to po pierwsze. Po drugie dla niego nie istnieje legalna praca oprócz takiej w "państwowej firmie". Państwowej czyli jakie? Orlen? Pern? PZU? czy co tam jeszcze należy w części do skarbu państwa. Może LOT? Nie będę non stop przymykał oko, tylko dlatego że jest stary. Jak
  • Odpowiedz
Nie wiem, a masz taka potrzebe?


@roball: wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta. Mamy coś takiego jak tradycja i rodzinna celebra, w ramach których utrzymywanie kontaktu jest bardzo ważne.
  • Odpowiedz