Wpis z mikrobloga

@SHOGOKI: Weź się ogarnij człowieku. A jak już używasz trudnych i mądrych w twoim rozumieniu pojęci, to poproszę o przykład w którym miejscu hiperbolizuje i gdzie twierdzę że to jednak nie tak?

@roball: Czytaj ze zrozumieniem. Może napiszę jeszcze raz :"Po drugie dla niego nie istnieje legalna praca oprócz takiej w "państwowej firmie"." Teraz załapałeś? Nie jestem bezrobotny, a ten na wigilie przy opłatku wyskakuje z tekstem "żebyś
  • Odpowiedz
@roball:

Jak byles pierdzacym w pieluchy gowniakiem to tez cie dziadek wkurzal?


A jak byłeś pierdzącym w pieluchy gówniakiem to też sapałeś do ludzi w internecie? Boże co za argument... Stary...
  • Odpowiedz
@roball: No i widzisz, dochodzimy tu do tej kwestii że pewnie nie bardzo rozumie że mamy 2020. Nie rozumie mojego życia. Jasne, zgadzam się z Tobą w 100%. Jak jesteś dzieckiem to inaczej postrzegasz dziadka, babcie itp. Potem zaczynają się inne kwestie, normalne życie, praca. I jak w tym momencie ktoś Ci non stop pierdzieli że to lipa bo nie jest jak 40 lat temu w fabryce. Kiedyś to było
  • Odpowiedz
@Kempes: Mam jedną babcię, która jest ze wsi i nie ma żadnego wykształcenia. Akceptuje i stara się zrozumieć wszystkie moje decyzje i nawet jeżeli z czymś się nie zgadza to nie komentuje. Druga "z miasta", najchętniej by ci ułożyła życie po jej myśli. Musisz chodzić do kościoła, brać ślub, głosować na Ziobrę. Jakiekolwiek próby wytłumaczenia jej, że można inaczej to dramat, kłótnia, sceny. Na szczęście pracy nie komentuje chociaż robią
  • Odpowiedz
Utrzymywanie kontaktu a relacja to wedlug mnie dwie rozne rzeczy, ale wczesniej przedstawiles to w taki sposob jakby dziadkowie w ogole sie odcieli i nigdy nie miales z nim nic wspolnego stad moj komentarz.


@roball: co prawda to kwestia semantyki, ale masz rację. U mnie po prostu wyglądało to tak, że od dziecka oglądałem jak jedni są faworyzowani, a inni traktowani jak powietrze bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Z doświadczenia mogę powiedzieć,
  • Odpowiedz
@Rey5225: Szkoda czasu tracić na nich, to jest mentalność ukształtowana za komuny i tak zabetonowana, że pomimo internetu, technologii ci ludzie nie zmienili się kompletnie. Jak ktoś chce to jest w stanie pojąć.
  • Odpowiedz
@TotalDisaster: Jak kiedyś próbowałem dziadkowi co robię w pracy (IT sec) to posłuchał, pokiwał ze zrozumieniem i na koniec zapytał, czy muszę po budowach własnym samochodem jeździć :) Od tej pory mówię, że siedzę przy komputerze i ewentualnie za ile, więcej nawet moi rodzice nie są w stanie przeprocesować :D
  • Odpowiedz
@SHOGOKI
@Widzet
@roball No tak, bo to przecież zawsze młody musi za wszystko przepraszać, staremu wolno wszystko, stary nie musi się zmieniać, może gnoić wnuczka a na koniec to i tak wnuczek ma przeprosić. A jak wnuczkowi się takie traktowanie nie spodoba i się od dziadków odetnie, to jego wina, bo coby dziadki nie powiedziały, to im trzeba wybaczyć. Ha tfu.
  • Odpowiedz