Wpis z mikrobloga

  • 0
@stefan8800 sa takie programy dla naturali, przysiad to jedna seria, 20 powtorzen (ciezar taki ze robisz 10 a po robisz kolejne 10 powtorzen :), pozniej jakies wykroki, rdl itp. Dwie srerie robocze, jedna 5 druga 8 powtorzen. 45min wystarcza.
  • Odpowiedz
  • 0
@stefan8800 o takim mowie. Jest teoria, calkiem nie glupia, ze trening silowy nie powinien byc dluzszy niz 45min. Szczegolnie u naturali. Ale Yates tez byl zwolennikiem tej teorii. @Poemat zdaje sie tez tak cwiczy.
Ja kiedys tez tak cwiczylem. I progresowalem bez zadnego programowania itp.
  • Odpowiedz
  • 0
@turbaniuszdywaniusz to nie mity. Poczytaj sobie o treningu HD. Co do sfd - byc moze te mity na sfd sa rowniez moja sprawka. 20 lat temu byl tam dzial 'alternatywna droga' gdzie takie treningi byly opisywane i propagowane. Bylem tam moderatorem.
  • Odpowiedz
  • 1
@bst 45min to teraz jak mam deload się schodzi ʕʔ
Fakt, trenuję teraz właśnie typu Yates/JP, co mi podpasowalo, ale zanim zrobiłem taki siad 200x10 + regres to razem z mobilizacją mi to zajęło 30-35min, na pewnym poziomie nie da się krótko trenować, bo jest to nieefektywne wg mnie
  • Odpowiedz
  • 0
@Kwiatuszek_Mateuszek jak masz jedna serie robocza 20p to da rade wyrobic sie w 45min.
Nie mowie ze to jest zawsze super schemat. Kiedys tak cwiczylem i ta serie 20p robilem przy cos ok 140 150kg. Teraz cwicze inaczej. Bo tez zupelnie inny poziom zaawansowania i inne cele.
  • Odpowiedz