Wpis z mikrobloga

@gansevudei: swoich bąbelków nie mają gdzie zostawić :( Chociaż patrząc na niektórych rodziców na zebraniach to powinni skakać z radości, że ich genialne dzieci nie muszą być pod opieką "nieudaczników"
  • Odpowiedz
@gansevudei: Super..tylko że większość z nich w tym zawodzie absolutnie być nie powinna. Ale jeśli znajdziesz jakiś mądry sposób, by tych którzy są nauczycielami z powołania i chcą te dzieciaki czegoś nauczyć oddzielić od bandy nieudaczników którym się należy a którzy niczego nie potrafią (zwłaszcza nauczyć), to jak najbardziej pierwszej grupie podwyżki dać można i należy. A drugą wykopać na mordę
  • Odpowiedz
@Omenu: uczyć to się powinno przede wszystkim dziecko w domu. Mówisz jakby nauczyciel miał dosłownie włożyć dziecku wiedzę do głowy :)
  • Odpowiedz
@gansevudei: I takim można więcej płacić. Ale najpierw trzeba wykopać ten beton który tam siedzi i, nie oszukujmy się, w dużej części niszczy dzieci. I tu jest główny problem - jak oddzielić "ziarno od plew"
  • Odpowiedz
@Krooth: Właściwie to chyba za to domagają się moich pieniędzy (skoro budżetówka to dostają moje pieniądze). Skoro ja mam moje dziecko uczyć w domu, to po jaką cholerę mają być utrzymywani nauczyciele?
  • Odpowiedz
@Omenu: Rozumiem, że wymagasz od nauczycieli, żeby nauczyli wszystkiego na lekcjach i dziecko po przyjściu do domu wyrecytowało wszystko jak go przepytasz?
  • Odpowiedz
@gansevudei: Oj, już nie pisuj. Żaden rząd w tak zwanej "wolnej RP" tego nie zrobi. Ani górnikom, ani nauczycielom, ani urzędnikom, więc i im samym. Nikt. I to jest smutne ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz