Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 86
@sniety: no tak, i przez te głupie szlaufy normalna kobieta pracy nie może znaleźć później.

Nie dziwię się ze ludzie nie chcą zatrudniać młodych kobiet, sama bym nie zatrudniła. Bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz.

No, chyba że kobieta dostarczy zaświadczenie o bezpłodności to spoczko. xD
  • Odpowiedz
@lunam: nie są szlaufami kobiety które rodzą. Jak są gotowe na dzieci, mają wiedzę niezbędną do wychowania i chcą maleństwo - super, ludzie powinni się rozmnażać. Jak mówisz, "robią nam siłę roboczą gdy będziemy staruchami".

Natomiast szlaufem i kretynką jest kobieta, która nie potrafi tego zaplanować. Nie potrafi przeliczyć sobie budżetu, odłożyć pieniędzy tylko idzie na łatwiznę i rucha jakiegoś pracodawcę. Dzieciaki, bo inaczej tego nazwać nie można, po dwadzieścia-kilka lat
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@sniety: historia z mojej pracy - zatrudniłem się i razem ze mną teoretycznie pracuje laska... Której wciąż po przeszło roku pracy na oczy nie widziałem xd okazało się że od razu jak skończył się jeden urlopik to znowu zaszła xd szef tak jak na codzien jest spokojny i dobry śmieszek tak jak mu o tym powiedziała to nieomal w-----ł ją z gabinetu xd
  • Odpowiedz
@MinnieMouse0: to że pracodawca nie ponosi kosztów, nie znaczy że to nie jest problem dla niego. Załóżmy mały, pięcioosobowy zespół. Szef zatrudnia nową laskę, daje jej określone zadanie, a ona po tygodniu idzie na macierzyński. Więc szef musi zatrudnić kolejną osobę. Potem laska wraca i co zrobić z tym nowym?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 25
@MinnieMouse0: ale my tu rozmawiamy o szukaniu pracy tylko dla macierzyńskiego. Jak dziewczyny wcześniej pracowały normalnie to super, bardzo się cieszę. :D

Postaw się na miejscu pracodawcy. Co chwila musisz szukać nowego pracownika, robota z tego stanowiska stoi, często są straty.

No i ZUS płaci za macierzyński tylko w małych firmach. W większych niestety wszystko pokrywa pracodawca. A to kolejne straty.

Dużo nie dużo, ale niesmak pozostaje.
  • Odpowiedz
@sniety: No nie wiem czemu mają ochotę cierpieć, za urlop rodzicielski płaci państwo. Za L4 powyżej iluś dni też płaci państwo. O ile nie mówimy o mikroprzedsiębiorstwie zatrudniajacym 1 osobę to dobrze zarządzana nawet mała firma nie powinna odczuć tej jednej pensji (za pierwszy miesiąc L4).
Poza tym osoby na zastępstwo zatrudnia się... na zastępstwo, na czas określony xD To chyba oczywiste.
  • Odpowiedz