@lunam: Masz rację, zgadzam się z całym komentarzem poza zacytowanym fragmentem. Dzieci powinien utrzymywać ojciec i matka jeżeli pracuje, jak ich nie stać to niech dzieci nie robią.
@sniety: Powinna być cyk lojalka, że nie zachodzisz w ciążę przez taki i taki okres czasu. Jak ci się zdarzy to wylatujesz i elo, było by wszystko normalnie i uczciwie. Teraz jest ogólny płacz, że hurr popuszcza szpary i robi gówniaki, psuje rynek pracy dla kobiet etc. etc.
@MinnieMouse0 nie bierzesz pod uwagę tego, że poza pensja pracodawca ponosi też inne koszty jak np. przeszkolenia pracownika czy szukanie tego pracownika. Poza tym chodzi tu też o zwykła ludzką przyzwoitość, której takim szlaufom brakuje
Za urlop rodzicielski płaci państwo a nie pracodawca.
@MinnieMouse0: za pierwszy miesiąc chorobowego płaci pracodawca. Za okres przebywania na macierzyńskim normalnie przysługuje urlop, a to kolejny miesiąc. Także taka laska co zatrudniła się tylko po to by po paru dniach przynieś L4 z powodu ciąży, to zwykła oszustka.
@MinnieMouse0: jedna osoba(tą zastępczyni szefowej) to sprawdzony pracownik na którego możesz liczyć. Ma już jakieś kontakty z ludźmi którzy tam pracują i nie wypnie się na innych po ogłoszeniu że jest w ciąży.
Drugą to nowa pracownica czekająca aż minie odpowiedni okres aby zdradzić swoją tajemnice. Kot w worku. Równie dobrze może załatwić jakieś lewe zwolnienie i przestać chodzić od razu do pracy bo "boi się o ciążę" i beka
@sniety: A co ma zrobić? Jajko znieść czy o jakiś kokon się postarać? No tak działa biologia, że kobiety rodzą dzieci, ktoś musi, nic na to nie poradzimy.
@sniety a w takim UK szansa na L4 w ciąży jest tylko, jesli naprawdę coś się dzieje. Więc kobieta musi pracować, najlepiej jak najdłużej, bo macierzyńskiego ma tylko 9 miesięcy i może iść dopiero 11 tyg(?) przed porodem. A no i jeszcze żeby dostawać macierzyńskie od pracodawcy musi u niego pracować określony czas.
@MinnieMouse0: państwo płaci tylko w przypadku mikroprzedsiebiorstw. Ponadto za miesiąc zwolnienia w ciąży płaci pracodawca i za urlop wypoczynkowy, który się zbiera w czasie macierzyńskiego też płaci pracodawca. Za rekrutację na zastępstwo i wdrożenie nowego pracownika też płaci pracodawca.
Więc jak laska przychodzi do pracy i po miesiącu jest już na zwolnieniu z powodu ciąży, to dla pracodawcy jest to pokaźny koszt.
@sniety: Tak z ciekawości czy po pierwszym miesiącu pracodawca ponosi jakiekolwiek koszty dziewczyny w ciąży? Bo np gdybym był laską i planował ciąże poszedłbym do firmy kumpla by ten mnie zatrudnił za gruby hajs, odpaliłbym mu pierwszą pensje + 20% poszedł na L4 ciążowe a potem bym się zwolnił :D
@lunam: przepraszam, ale w jaki sposób pracowdawca cokolwiek płaci? jeśli kobieta w trakcie ciąży pójdzie na L4, to pracodawca płaci pierwsze 33 dni, cały macierzyński 100% i wychowawczy 60% płaci zus. No chyba, że pierwsza praca dopiero przed komentującymi i jeszcze tego nie wiecie.
źródło: comment_tFzAB9QXLra0Y4o8nW5ypTTzCxFeXneB.jpg
Pobierz@lunam: Masz rację, zgadzam się z całym komentarzem poza zacytowanym fragmentem. Dzieci powinien utrzymywać ojciec i matka jeżeli pracuje, jak ich nie stać to niech dzieci nie robią.
Szukanie pracy bedac w ciąży albo po to żeby od razu zaciążyć i mieć dodatkowe świadczenia to oszustwo i brak moralności. Dlatego szlaufy.
@MinnieMouse0: nie na każde stanowisko da się od ręki znaleźć nowego pracownika, szczególnie na zastępstwo
@MinnieMouse0: za pierwszy miesiąc chorobowego płaci pracodawca. Za okres przebywania na macierzyńskim normalnie przysługuje urlop, a to kolejny miesiąc. Także taka laska co zatrudniła się tylko po to by po paru dniach przynieś L4 z powodu ciąży, to zwykła oszustka.
Drugą to nowa pracownica czekająca aż minie odpowiedni okres aby zdradzić swoją tajemnice. Kot w worku. Równie dobrze może załatwić jakieś lewe zwolnienie i przestać chodzić od razu do pracy bo "boi się o ciążę" i beka
PRACODAWCA: *zatrudnia kobietę*
KOBIETA: *zachodzi w ciążę po tygodniu*
PRACODAWCA *niechętnie zatrudnia kobiety*
KOBIETY: :O
@solo_ta: raczej pomiędzy 2 a 1 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Więc jak laska przychodzi do pracy i po miesiącu jest już na zwolnieniu z powodu ciąży, to dla pracodawcy jest to pokaźny koszt.