Wpis z mikrobloga

Ursynów lub Bemowo z obwodnicą, metrem


@patrykolos: zawsze mnie bawi ten argument metra, co z tego ze zeby się do niego dostać trzeba poswięcić z większości części dzielnicy +/- 20minut, czyli więcej niż jedzie się tramwajem z grochowa do centrum.... Mordor to żaden argument bo to też prawie na rogatkach xD a bemowo to już w ogóle koniec świata....
@Stanley89: chyba autobus / tramwaj do Wileńskiego xD przecież autobusy tak samo stoją w korkach na S8, albo nawet i bardziej bo jeszcze musza na zatoczki zjeżdżać ... -,-

Ogólnie dojazd w szczycie przez Wisłę jest przesrany, a nie daj Boże żeby popadało trochę deszczyku, cyk i 2 wypadeczki...
@winterfresz w Warszawie jest masa samochodów. Duza cześć z nich decyduje sie na, zdawaloby sie, bezkolizyjne Prymasy czy Toruńskie, ale nawet tam jest ich za dużo, co widać na screenie kolegi.

Rozwiązanie polega, zamienieniu tylu świateł na ronda ile sie da, na ustawieniu zielonych fal, które w Wwie nie istnieją i minimalizowaniu dopuszczonych skretow w lewo na skrzyżowaniach (uplynniajac ruch wewnatrz miasta odciążamy Toruńska i Prymasa

Analityka Big Data pewnie się nawet
@virusriddle: jeżdżę codziennie Tarchomin-Piaseczno. Na szczęście głównie w takich godzinach, ze korków jeszcze albo już nie ma. Niemniej średnio raz w tygodniu zdarzy się podróż trwająca zamiast 40 minut jakieś 2 godziny.