Tak mi się przypomniało, że kiedyś w podbazie/gimbazie mieliśmy taką zabawę:

Podchodzisz do kolegi i pytasz "Ej, wiesz co mówią?"
On się pyta "Co?", a wtedy z za rogu wyskakuje kilku innych i wszyscy z klaskaniem:

"Mó-wią, mó-wią że, mó-wią że to nie jest mi-łość, nie..."
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie z boku.
Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod ósemki - pyta psychiatra innego psychiatry.
- Bo on już jest wyleczony! Wczoraj wyciągnął z basenu innego pacjenta, który się topił!
- Tak, ale potem go powiesił żeby wysechł!

#heheszki #zart
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Głowa rodziny, leżąc na łożu śmierci mówi do syna:
- Synu, zostawiam ci farmę z trzema domami, 5 samochodów, 6 ciągników, 1 stodołę, 20 krów, 10 koni, 10 owiec oraz 10 kóz.

Zaskoczony syn mówi:
- Naprawdę? Jak to? Gdzie to wszystko jest?

Na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach