dzwonili do mnie z obsługi klienta orange (jestem w plusie), jak zwykle ostrzegli, że rozmowa jest rejestrowana. #rozowypasek głosem spikera (na początku myślałem, że ktoś znajomy robi sobie ze mnie #zart) katowała mi ucho przez 10 min przedstawiając wspaniałą ofertę. Nie dała mi dojść do głosu, a 3 razy mówiła: czyli rozumiem, ze chce pan tą ofertę

hahahaha

ja mówie, tłumiąc śmiech, po trzecim razie:

-nie

a ona niefortunnie

-co musiałabym
@platkiowsiane: Ja często im mówiłem, że ja tez ich nagrywam w odpowiedzi. Często zaczynali się strasznie stresować po tej informacji.

Ostatnio jak powiedziałem, że nie jestem zainteresowany, to usłyszałem 'ale dlaczego?'. Odparłem grzecznie, że nie będę się tłumaczył ze swoich prywatnych decyzji obcej osobie, po czym pani bez dziękuję, ani dowidzenia rozłączyła się.
Włodzimierz Putin siedział w wygodnym skórzanym fotelu i leniwie skakał po kanałach. Nagle jego wzrok przykuła znajoma ruda twarz. Z zaciekawieniem zaczął słuchać, co do powiedzenia na temat katastrofy ma premier pewnego środkowoeuropejskiego mocarstwa. Znajoma twarz spoważniała i złowrogo patrząc w kamerę zaczęła mówić:

-Mamy do czynienia z aktem terroru! Oburzenie na sprawców tej zbrodni musi także przekładać się na oburzenie wobec tych, którzy wspierają sprawców tej zbrodni! – grzmiał rudowłosy dżentelmen.
#smieszne #heheszki #zart #dowcip #jkm #humor

Jaruzelski po śmierci idzie pod bramę raju staje przed obliczem św. Piotra i sie pyta czy może wejść

Święty Piotr wertuje księgę dusz i i wyciąga z małego kredensu zegar z datownikiem, na zegarze widnieje 13:48 7czerwca

Jaruzelski się pyta o co chodzi z tym zegarem i czemu nie działa prawidłowo

Święty Piotr mu objaśnia że każdy grzech lub kłamstwo w życiu człowieka to jedna sekunda
#dowcip #zart #truskawki

Jest pole truskawek a obok niego zakład psychiatryczny.

Pewnego dnia pole to było nawożone przez traktorzystę.

Z zakładu wychodzi mały chłopczyk i podchodzi do tego traktorzysty i się pyta:

- Dzieeń dobry Przepraszam, a co pan robi?

- Widzisz synu ja nawożę truskawki.

- Aha dziękuję - i poszedł.

Chwilę potem ten sam chłopczyk podszedł do tego samego traktorzysty z pytaniem:

- Przepraszam, a co pan robi?

- Nawożę