Mireczki, niby jest Konwencja wiedeńska o ruchu drogowym i wyposażenie samochodu powinno być zgodne z rodzimym prawem o ruchu drogowym (a nie z prawem kraju, w którym się aktualnie znajduję), ale słyszałem o przypadkach nierespektowania tego prawa przez policję niektórych krajów (weź wytłumacz Słoweńcowi po słoweńsku w środku nocy, że nie ma racji). Dlatego nakupowałem (lub już miałem) prawie wszystko co potrzebne we wszystkich krajach, przez które będę przejeżdżać:
- kompletna apteczka
- kompletna apteczka























Jadę sobie pociągiem do Londynu, aż tu nagle siada przede mną damulka w średnim wieku. Grzebie chwilę w torebce, wyciąga jakieś drobne, przerzuca do jakiejś sakiewki. I nagle wyjmuje pastę do zębów, wyciska sobie trochę na palec i myje zęby. Chwile posmarowała sobie zęby, obejrzała palec i chyba zostało na nim trochę pasty bo go sobie ze smakiem oblizała.
Czo te ludzie...
#truestory #