@doopchuck: Ciężko jest z tym... Niestety, ale odnoszę wrażenie, że 90% ludzi, którzy wyjeżdża za granicę i pracuje przez agencje pracy to właśnie taka patologia, niziny społeczne. Chcesz mieć kontakt z ludźmi na poziomie? Musisz trafić albo na te 10% z agencji pracy albo mieć jakiś porządny zawód, żeby łapać się do porządnych firm bezpośrednio.
  • Odpowiedz
@worldmaster: ja ci napisze prace naukowa wlasnie teraz. Sam jestem za granica i wiem czemu te cebulaki tak robia bo sam mam sporo gromadke znajomych ktorzy nawet podczas mowy wtracaja niemieckie slowa(jestem w niemczech)

Otoz drogi kolego te cebulaki potrafia napisac tylko wlasnie takie najprostsze zwroty i nawet nie mysla o nauce jezyka, i mysla ze poprzez wypieranie jezyka ojczystego zastapia go drugim jezykiem.

Ot cala filozofia cebulakow.
  • Odpowiedz
@pivo14: ale ja sama mam kilku znajomych, którzy na stałe są za granicą i zachowują się normalnie..:D także dla mnie takie przypadki jak wyżej to mocny folklor jest..;)
  • Odpowiedz
Mirki skisłem delikatnie, także będzie krótkie #coolstory.

Jadę sobie pociągiem do Londynu, aż tu nagle siada przede mną damulka w średnim wieku. Grzebie chwilę w torebce, wyciąga jakieś drobne, przerzuca do jakiejś sakiewki. I nagle wyjmuje pastę do zębów, wyciska sobie trochę na palec i myje zęby. Chwile posmarowała sobie zęby, obejrzała palec i chyba zostało na nim trochę pasty bo go sobie ze smakiem oblizała.

Czo te ludzie...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gwaihir: Czo te brytole to ja nawet nie :D. Rozpieprzają mnie też beżowi którzy przy 8-9 stopniach, śmigają w grubej puchowej kurtce ale do tego krótkie spodenki i klapki :D
  • Odpowiedz
Mireczki, niby jest Konwencja wiedeńska o ruchu drogowym i wyposażenie samochodu powinno być zgodne z rodzimym prawem o ruchu drogowym (a nie z prawem kraju, w którym się aktualnie znajduję), ale słyszałem o przypadkach nierespektowania tego prawa przez policję niektórych krajów (weź wytłumacz Słoweńcowi po słoweńsku w środku nocy, że nie ma racji). Dlatego nakupowałem (lub już miałem) prawie wszystko co potrzebne we wszystkich krajach, przez które będę przejeżdżać:

- kompletna apteczka wyposażona
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pzak: Akurat takie rzeczy dobrze jest mieć w aucie niezależnie, czy są wymagane czy nie. Mi się nigdy nie przytrafiła kontrola policji za granicą, a w Polsce tylko raz, a prawko mam od 2006 roku. Wydaje mi się, że jeśli już byś miał mieć problemy, to ewentualnie w Czechach lub na Słowacji (tu chyba najbardziej). W innych krajach nie słyszałem, żeby się czepiali (kiedyś Niemcy walczyli z Polakami o apteczki
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Sajsu: Pisalem o tym w poprzednim wpisie. Płacone będę miał trochę więcej niż minimalna krajowa 6.5£ na godzinę. Nocki 7£. Robię swoje 8h i do domu
  • Odpowiedz