@Apocotokomu: Ponieważ ustawa wyraźnie mówi, o sprzedaży papierosów i tytoniu w cenie podanej na opakowaniu, a nie mówi nic o innych wyrobach tytoniowych, wiec fiity, heetsy i inne takie można sprzedawać za ile się chce.
  • Odpowiedz
@Malcolm33: Ale powiem Ci jaka jest najczęstsza przyczyna sprzedaży fajek w innej cenie niż na opakowaniu. Ludzie nie patrzą i lecą na pamięć. Jeśli masz na stanie 3 wagony fajek po 14 złotych i jeden wagon fajek w starej cenie za 13.50 to system przy nabijaniu papierosów pyta która cenę wybrać. I jeśli ten wagon za 13.50 gdzieś się zawieruszył i cały czas sprzedawane są fajki za 14 to kasjerzy
  • Odpowiedz
@elf_pszeniczny: Ważne jest żeby butelki PET nie stały w słońcu. Raz jak zostawiłem koło domu niedopitą wodę na kilka dni, to potem tak waliła plastikiem, że musiałem wylać.
  • Odpowiedz
@kimoz: Zawsze mnie to zastanawia, dlaczego jak przede mną stoi 10 osób i widzę, że nikogo nie ma przy samoobsługowej, to na pytanie czy ktoś tam idzie, wszyscy mówią, że nie.

Z tych 10 osób każdy chce fajki/wódę/hotdoga? Albo płaci gotówką? Może są takie zbiegi okoliczności, ale już tyle razy miałem podobne sytuacje, że zaczynam myśleć, że ludzie się po prostu boją takiego wynalazku - i w sumie rzadko kiedy
  • Odpowiedz
via Android
  • 19
@bodziodestruktor boją się boją albo faktycznie wóde i szlugi kupują xD i tak jesteś mega kulinarny, że pytasz. Ja to ide po prostu, kasuje, a potem sie z nich śmieje xD jeszcze ostatnio przy samoobslugowej zapytałem ziomalke czy mi poda flaszke tutej, bo szedłem na urodziny i noproblemo. Rodacy pewnie nienawidzili mnie jak gościa z honorową kartą krwiodawstwa
  • Odpowiedz
  • 1259
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 119
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W okolicy mieszkania mam dwie żabki z których jedna jest szczególna. Wchodzę dzisiaj do niej bo musiałem kupić pieczywo na kolacje, pomyślałem że może zjem sobie hotdoga na tą kolacje. Na grillu robią się parówy, na oko są co najmniej gotowe więc poprosiłem o hot doga. Odpowiedź sprzedawczyni " nie mamy hotdogów" ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Generalnie nie chodzę do tej żabki bo po pierwsze pracują tam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach