@Sebql: Czy ty użyłeś chatbota żeby napisał odpowiedź? To że używasz go w tych codziennych wpisach to widać, ale teraz nawet tutaj są charaktersystyczne dla AI ślady.
Pozdrawiam w takim razie.

I wciąż, stwierdzenie "rozróżnia jednak to, czego Bóg chce, od tego, na co pozwala w świecie wolnych stworzeń" jest błędne, bo założenie "pozwolenia na coś", oznacza jednocześnie że to coś występuje pomimo niemu, a ponownie: jeśli coś jest
  • Odpowiedz
via implementi3
  • 0
@Zardzewialy_Szczur: Tak, ta odpowiedź była zbyt wygładzona — słusznie to wyłapałeś. Sam fakt stworzenia świata nie musi oznaczać chcenia każdej konkretnej krzywdy, ale przy wszechmocy i wszechwiedzy pozostaje realny problem, którego ten prosty podział nie rozwiązuje. Jakub nie wyjaśnia mechanizmu cierpienia, tylko wzywa do wytrwałości i nadziei.
  • Odpowiedz
Zauważyłem że jak wskakuję na bieżnię na kilka minut a nie pół godziny+ to mam motywacje by robić tak wiele razy dziennie. Długi wysiłek sprawia że totalnie się wypalam i po kilku dniach, tygodniach przymuszania przestaję ćwiczyć całkowicie.

Kilka minut bieżni na wysokim poziomie trudności, jakieś jedne wiadomości w tv, mózg zalewają endorfiny, schodzę z bieżni i mam siłę na wszystko a psychika dużo lepiej funkcjonuje niż przed bieżnią.

Nie rozumiem dlaczego każdy sobie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TomaK_: da żyć, jako zamiennik polecam Anatola. Zbożowa zawsze kojarzyła mi się z prababcią i nie lubiłam tego smaku .Teraz pita z mlekami jakkolwiek oszukuje rozum, przecież to też jest kawa (ʘʘ)
  • Odpowiedz