Miałem nosa, żeby zawrócić do Gniechowic z szybko wyrastającego przede mną korka i przejechać swobodnie przez Kąty... Co ciekawe, w tym samym miejscu był potężny korek w południe, pewnie też ktoś kogoś uderzył. A potem kolejna stłuczka po 19. Pechowe miejsce. http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,15890251,Az_siedem_osob_rannych_w_wypadku_na_trasie_Wroclaw.html #wypadki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach