Mireczki, ludzie to #!$%@? ;<

Ostatnio pisałam Wam, o porzuconym pająku, na zimnie, deszczu, gdzieś pod smietnikiem. Wczoraj nowa historia - pisze do mnie gościu, który kupiła kiedyś agamę, teraz wpada po karmówkę.

Poszukujemy domu dla pytona królewskiego (...) Długa historia. Gościu wyjechał za granicę i olał węża... 2 miesiące bez światła i jedzenia był.


No kuhwa mać. Gościu wyjechał sobie i zostawił w domu pytona, w pudełku 30x40x30 cm, tak, że
Pobierz
źródło: comment_HzSDcA60BifU3EAjdvu04EeXQGn3sVFw.jpg