Marco Rubio, jeden z czołowych republikańskich senatorów i członek Komisji Spraw Zagranicznych, dzisiaj na Twitterze:

Dlaczego Biden wysyła więcej wojsk, samolotów i statków do Europy zamiast Pacyfiku?

Rosyjska armia nie jest w stanie najechać na kogokolwiek innego w tej chwili, a Chiny i Korea Północna grożą agresją militarną.


Alex Velez-Green, doradca ds. zagranicznych republikańskiego sen. Hawley napisał:

To głęboki zawód. Po raz kolejny mamy "piwot".

Ta Administracja powinna wiedzieć lepiej,
Wolski zdaje się nie zauważac, że Rosjanie właśnie walczą o zajęcie takich miast jak Siewierodonieck czy Lisiczańsk. Ich cele strategiczne tej wojny tak się zawęziły. Przyjmuje, że Ukraina może oddawać kolejne niegdyś 100 tys. miasta dopóki nie załamanie to całej linii obrony, czy nie wpłynie na zdolność do przetrwania państwa ukraińskiego.

W takim razie z każdym kolejnym odwrotem, Ukraina będzie znajdować się na pozycji, że coś będzie mogła oddać zanim zostanie zmuszona
@IdillaMZ: Przecież Ukraina wie, że nie ma innego wyjścia niż walka o zwycięstwo, albo utrata niepodległości z czego utracić niepodległość mogą utracić na dwa sposoby: dzisiaj lub za kilka lat. Rosja swoimi terrorystycznymi żądaniami pokazała, że jest niewiarygodnym państwem, który sięgnie po każdą podłość by wchłonąć Ukrainę. Próbowali w 2014 roku, spróbowali w 2022 roku i spróbują za kilka lat. Kto do takiego kraju wróci, kto będzie chciał pobudować dom, który
Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii uważa, że agresja Rosji na Ukrainę jest równie znaczącym i niebezpiecznym wydarzeniem, jak to co miało miejsce 80 lat temu, a teraźniejszość przyrównuje do roku 1937, czyli na 2 lata przed gorącym, globalnym konfliktem na niespotykaną dotąd skalę.

Wspomina też, że Wielka Brytania będzie musiała przejąć od USA główną rolę w architekturze bezpieczeństwa w Europie, tak aby Amerykanie mogli skupić się na Pacyfiku (chyba czytał
wiverna - Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii uważa, że agresja R...
@dziacha: Chińczycy potrafili opowiedzieć się przeciwko USA choćby w wojnie koreańskiej.

Nie chodzi o to co jest niewyobrażalne, ale co jest możliwe. Chiny nie będą chciały dopuścić, aby Rosja tą wojnę przegrała z prostego powodu. To rodzi niebezpieczeństwo, że dojdzie do jakiegoś przewrotu pałacowego i przejścia Rosji na stronę USA. Amerykanie otwarcie o tym mówią, a Chińczycy na pewno też zdają sobie sprawę z tego niebezpieczeństwa. Obecna sytuacja na linii Rosja-Chiny
Ostatnio na wykopie został opublikowany wywiad z mitomanem Bartosiakiem, w którym zasugerował on możliwość "desantu rosyjskich spadochroniarzu na stolice Estonii". Na szczęście wykopowi eksperci od razu stwierdzili, że taki scenariusz to czysta fantastyka, a Bartosiak po prostu jak zwykle gada bzdury udając eksperta.

Jednak tak, jak wykopowiczom nie można odmówić wiedzy eksperckiej, tak niepokoi mnie to, co przeczytałem w raporcie RAND Corporation o tytule "Wojna hybrydowa w państwach bałtyckich". W części
@0xFEE1DEAD: Dorzuciłbym jeszcze, że w interesującej nas wypowiedzi Bartosiak bajał przed paroma dniami o braku reakcji NATO na ewentualny rajd rosyjskich spadochroniarzy na Tallin.

Wyobraźmy sobie szybki rajd rosyjskich spadochroniarzy na stolicę Estonii. Czy NATO ruszy wtedy z całą siłą do kontrataku? Gdzie jest ta granica pełnego zaangażowania? Ukraina tego nie uruchomiła i o ile państwo to nie jest członkiem Sojuszu, to wiemy, że wojna jest wymierzona w NATO, a mimo