Czy jest tutaj ktoś kto był lub jest (a może zna kogoś takiego) wolontariuszem w schronisku dla bezdomnych zwierząt we Wrocławiu (na ul. Ślazowej)? Chciałbym się dowiedzieć na czym polega taki wolontariat i ile czasu trzeba na to przeznaczyć. Skończyłem kolejny semestr, postanowiłem że w nowym warto by było zrobić coś dobrego. Kocham psiaki (chociaż wiem że są tam też inne zwierzęta), a sam nie mogę żadnego przyjąć do mieszkania. #wroclaw #
#wolontariat #podrozujzwykopem #pracbaza

Mirki, coraz czesciej mam w glowie plan rzucenia tego calego wyscigu za pieniedzmi, gubiac wartosci i dziczec jednoczesnie, mysle sobie, ze chcialbym wyjechac na jakis wolontariat. Wiem, ze duzo ludzi tak robi, ale nic ciekawego nie znalazlem od osob, ktore znam i rzeczywiscie byly na czyms takim.

Jak ogarnac taki wolontariat, powiedzmy nawet w jakiejs Hiszpanii? Sa jakies fundacje/organizacje? Jak to wyglada? Nie ukrywam, ze chodzi mi o opcje
Mirki, już miałem drugie spotkanie z dzieckiem (pierwsze takie bardziej marytoryczne) i powiem wam, że to jest super uczucie być tutorem (jak dziecko mówi coraz wiecej, jak z uśmiechem mnie wita przez pan mówiąc, że nie może się doczekać). Dziecko jest super osobą przypomina mi mnie jak byłem mały też nieśmiały ale może nie tak jak ja. Żałuję że sam nie miałem takich zajęć gdzie mogę porozmawiać ze starszą osobą która chce