Eh Mirki, w Marcu lecę z różową do Rzymu. Pewnie zalapiemu się na 10 fale i tak dalej. Natomiast niepokoi mnie jedno. Wiem, że we Włoszech skrócono paszporty covidowe do 6 miesięcy xD. Jak to działa gdy jestem zaszczepiony w Polsce, czy mój paszport również się skróci gdy wysiądę na lotnisku w Rzymie? Ja bym się jeszcze załapał, ale moja różowa po skróceniu z roku do 9 miesięcy w PL ledwo się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RwandyjskiFront: Potwierdzam. Paszport musi mieć ważność wg ich lokalnych reguł. Jeśli wiesz ze nie będziecie mieć ważny h paszportów to są chyba dwa rozwiązania:
- dawka przypominajaca, która przedłuży ważność,
- odpuścić wyjazd
  • Odpowiedz
Rodzina zmarłego zaraz po #szczepienia zrobiła sekcje zwłok która wykazała bezpośredni związek ze śmiercią. Zgłosili to do ministerstwa zdrowia które odpowiedziało tak: „Praktyka nie zostanie rozpatrzona ponieważ szczepienia są nieobowiązkowe” ...krótko mówiąc „ciągcie się,trzeba było nie brać udziału w eksperymencie medycznym” ale w tym samym momencie musisz mieć 3 dawki i negatywny test by iść do pracy by kupić dziecku mleka ... i to m.in dlatego właśnie zaczęła się sypać
Verdino - Rodzina zmarłego zaraz po #szczepienia zrobiła sekcje zwłok która wykazała ...

źródło: comment_1641483701VoTejKAjmJxkmGhYtK8GjF.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Verdino: we Włoszech spoleczenstwo jest tak przerażone ze to jest nieporozumienie. Tam ludzie naprawdę się boją, stoja w godzinnych kolejkach po boostera. To co się dzieje w naszej telewizji to wieczorynka w porównaniu do ich tv. Zaszczuli tych ludzi niesamowicie.
  • Odpowiedz
@Verdino: uwierz mi że tam spoleczenstwo nie jest podzielone 50/50, raczej 85/15. Mowie to jako osoba która jest całkowicie przeciwna wszystkiemu co sie dzieje. Byłem ostatnio we Włoszech na południu przez jakiś czas. Znam trochę Włochów. Autentycznie tam ludzie chodzą w podwójnych maskach na ulicy. Wszyscy się stosują do obostrzeń, są masakrycznie przerażeni. Media wyprały im mózgi bez kitu.
  • Odpowiedz
@MojWlasciciel: 10 dni to IMO wcale nie jest mało na Włochy

@sars_cov_2: W ubiegłe wakacje spędziłem 11 dni we Włoszech w tym 9 dni w podróży samochodem. Nie wiem czy planujesz ruszyć swoim z Polski czy wypożyczyć na miejscu(wyjdzie drożej, ale polecam bo czas i paliwo na dojazd do Włoch też kosztuje), ale uważam, że w 10 można całkiem sporo zwiedzić.

Nasz trip skupił się na południowych Włoszech - od Neapolu
  • Odpowiedz
@Omicron:
W aplikacji mobilnej duolingo nie widać "tips" które są na stronie, tam są tabelki i objaśnienia. Jak klikniesz komentarze to masz bardzo często pytania w nich o niuanse i odpowiedzi.

Nauka powinna się rozpoczynać od tabelki z osobami, odmianą czasowników, podstawowych zdań, czasów...

Literalnie to co jest na duolingo tylko bez "
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Nauka powinna się rozpoczynać od tabelki z osobami, odmianą czasowników, podstawowych zdań, czasów, listą podstawowych rzeczowników do wykucia.

@Omicron: ach tak... Ta ekscytująca ścieżka nauki wkuwania zasad języka na pamięć.
Spójrz na to jak dzieci uczą się pierwszego języka. Studiują tabelki i odmiany wyrazów? Ja powiedziałbym że na początku uczą się słowa po słowie, kiedy danego słowa użyć w danym kontekście. Czasami w złej formie, czasami w złym kontekście, ale
  • Odpowiedz
Przyszedł czas na podsumowanie mojej przygody na #erasmus w Turynie, we Włoszech. Jest to nawiązanie do tego wpisu. TLDR: było warto, mimo wszystkich przeciwności losu.

Pierwsze dwa tygodnie były najgorsze, przez internet nie udało się znaleźć żadnego mieszkania, ani akademika. Na Politechnice Turyńskiej nie było czegoś takiego, jak typowy akademik na polibudzie w Poznaniu. Dlatego byłem zmuszony wziąć parę nocek w hotelu i szukać czegoś na miejscu. Przy okazji dodatkowego
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pendunate: na Erasmusa pojechać zawsze warto, ale gdybym trafił na takie combo okoliczności jak ty, to chyba bym się zapłakał na śmierć

dla porównania okoliczna Słowenia, Maribor

-zajęcia lajtowe,
-wszyscy na uczelni i nie tylko mówią
  • Odpowiedz
Cześć podróżnicze Mirki, planujemy z żoną wyjazd na tydzień do Toskanii we wrześniu. Najbardziej chcielibyśmy wynająć coś w stylu małego domku z basenem i chodzi nam o miejsca z prywatną łazienką, nie dzielone z nikim. Może być też prywatny apartament z dostępem do basenu. Chcielibyśmy też miejsce w okolicy, lub w jakimś mniejszym miasteczku, żeby móc ewentualnie pojeździć samochodem po okolicach (Florencja, Piza itd.). Z Polski będziemy jechać samochodem. Organizował ktoś taki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jestemmimas: Spoko :) Przypomniał mi się jeden minus, jeśli dla kogoś to minus - w zasięgu pieszym jest restauracja właściciela i to w sumie tyle, do najbliższego sklepu i innych restauracji trzeba podjechać samochodem.
Jak będziecie w Toskanii to polecam obskoczyć też mniejsze miasteczka, bywają o wiele bardziej urokliwe niż te najpopularniejsze atrakcje. Wpiszcie sobie np "Tuscany prettiest small towns" i zobaczcie czy Wam gdzieś po drodze :)
  • Odpowiedz
@hwk1988:

no z tego co ziomek pisze, to bez szczepionki , czyli certyfikatu nic nie robisz (praca, restauracje itd), testy są nieważne XD


I słusznie. Miał rację.

@SpasticInk To i tak nic w porównaniu do innych państw.
  • Odpowiedz
@iErdo: Po co myć z płynem skoro kawa nie wytwarza żadnego tłuszczu? Sama woda wystarcza, czasami można szczotka wyszorować and thats all folks..
  • Odpowiedz
#wlochy #covid19 #koronawirus #podroze Czy ktoś z szanownych Mirków wjeżdżał ostatnio do Italii samochodem i orientuje się czy na granicach są sprawdzane testy covid czy może dopiero przy zameldowaniu ? Czy jadąc na Brenner z Polski da radę zrobić gdzieś ten test po drodze ? Jak to rozwiązują przecież powinny być spore utrudnienia a na kamerkach nic nie widać ?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Powiedzcie mi co ja mam zrobić z życiem bo ja nie wiem

Mam 20 lat i nic sensownego nie potrafię. Po liceum zacząłem jakieś studia, ale odpadłem jeszcze przed pierwszą sesją. Od tamtego czasu zrobiłem prawo jazdy(chociaż zupełnie tego nie czuję i mam wstręt do jazdy) i pracuję w obsłudze klienta za minimalną na umowie zlecenie.

Do tego żyję w dość toksycznym domu i byłoby dobrze się z niego wyrwać. Nie wiem czy
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dilmun: mam takie powiedzenie: "jak nie wiesz co robić, to rób cokolwiek - w trakcie uświadomisz sobie, co chcesz albo nie chcesz robić".
Wiem że wydaje Ci się że jesteś w doopie, ale tak naprawdę masz dobrą okazję - gdybym ja był w Twoim wieku, to zamiast od razu iść na studia, pojeździłbym z rok-dwa, żeby zobaczyć trochę świata i dorosnąć i usamodzielnić się. Niestety w moich czasach był jeszcze pobór
Tranq - @Dilmun: mam takie powiedzenie: "jak nie wiesz co robić, to rób cokolwiek - w...
  • Odpowiedz