Podróżuję z żoną po Wietnamie od kilku dni i wczoraj w Vung Tau natknęliśmy się na umierającego kociaka.
Nie mogliśmy go tak po prostu zostawić na ulicy, żeby tam umarł, podczas gdy lokalni mieszkańcy tylko na niego patrzyli, więc zabraliśmy go do pobliskiego weterynarza. Zapłaciliśmy za wstępne leczenie i pobyt na kilka dni, aż do momentu kiedy dojdzie do siebie albo umrze. Generalnie kot w stanie agonalnym, raczej umrze.
Zainstalowałem




























Czy można sobie łatwo przedłużać wizę jak na Filipinach praktycznie w nieskończoność?
Jakieś pro tipy co warto wiedzieć lub unikać?