Jest taki blog, Hipostazy, który - tak myślę - wyróżnia się na poletku polskiego dziennikarstwa związanego z grami, a który mógłby użyć trochę więcej miłości.

Znajdziecie tam eseje łączące gry wideo z filozofią, kulturą, kinem i muzyką - są napisane w taki sposób, że chociaż sama w żadną z tych gier nie grałam, to bardzo lubię do tych tekstów wracać. Mój ulubiony to chyba ten o Cyberpunku.

Jeżeli lubicie podobne klimaty, to zachęcam Was do sprawdzenia i zostawienia follow na którymś z sociali autora - może #wykopefekt uda nam się dobić do 1000 polubień na fb i spopularyzować nieco to medium, które tak odróżnia się od szybkich, zoptymalizowanych pod SEO artykułów?
S.....n - Jest taki blog, Hipostazy, który - tak myślę - wyróżnia się na poletku pols...

źródło: comment_1661964707ocMHmmL42Tf9x3WQc2QLxM.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Blackpill w Wiedźminie, czyli jak ładne charaktery są tak bardzo pożądane.
Nie dziwi mnie fakt jak sylwetka Geralta ewoluowała wraz z wydawaniem kolejnych części gry. Zacznijmy od tego, że z reguły główne postacie w grach czy filmach zawsze są ładne/przystojne. Nikt nie lubi brzydoty, a piękno jest obiektywne, uniwersalne i pożądane zawsze. Nikt nie chciałby żeby jego główny bohater był manletem zakolakiem z cofniętą szczęką.
Przykład ten dobrze obrazuje seria gier Wiedźmin
Fekalny_okuratnik - Blackpill w Wiedźminie, czyli jak ładne charaktery są tak bardzo ...

źródło: comment_1661912048Z6wRxZ7mXBnSMLse7EJJP6.jpg

Pobierz
#seriale #wiedzmin Ten polski Wiedźmin to całkiem sztosik serialik. Ofcoz, są słabizny, głównie bezsensowne zmiany fabuły, nieporadność w rozumieniu gatunku fantasy (gruby smok, stroje elfów-indian), ale ten klimat. Ta muzyka. Nie wiem czemu, ale czuje tu vibe Sapkowskiego. A netflixowy wiedźmin jest plastikowy.
@Buty_Na_Asfalcie: bekę mam internetowych medzajów (co to za słowo jest, podlaskie?), którzy zamiast grać, to bóldupią w internecie porównując konsole do pctów. I to i to jest fajne do grania i fajnie, że jest wybór.

Oby tylko ten next gen patch wyszedł w rozsądnym terminie i stanie, bo patrząc na ostatnie dokonania Redów, to tworzenie gier nie idzie im najlepiej.
  • Odpowiedz
@PanNiepoprawny: pierwowzór w książce nie był na tyle dobrze opisany, żeby dało się go odwzorować w grze. I tak, jasne gwint w grze to nie to samo, ale biorąc pod uwagę, jak często Sapkowski pisał rzeczy wyssane z palca, nie ma co Redów za to winić.

Jak się człowiek zaczyna przyglądać walce w książkach, albo zaczyna zwracać uwagę na szczegóły, to dostrzega, że w gruncie rzeczy Sapkowski nie przykładał wagi
  • Odpowiedz
@KierownikW10: taki ma styl - u niego nie ma dokładnego opisu świata. Kreuje go w miarę opowieści. Jest sporo niedopowiedzeń, ale w tym tkwi urok. Szkoda tylko że nic więcej nie napisał, żeby ten świat rozszerzyć tylko odcina kupony w jakimś netflixowym gównie.
  • Odpowiedz
@janosikk: jezeli chodzi o śledztwo w Wizimie to mozna bylo nie pójść na cmentarz i nie odkryć ciała detektywa przez co oskarżasz kogoś innego o kontakty z Salamandrą i to tyle. Wedlug mnie był to świetny element rozgrywki
  • Odpowiedz
Ten nextgen patch w końcu się pojawi czy mają już wywalone jajca?


@open_or_die: Rada nadzorcza i akcjonariat spółki nie dostrzegł w tym patchu potencjalnego zysku więc projekt dostał 0,001% zasobów ludzkich i mają #!$%@?.
  • Odpowiedz