@programista15cm: O samokontroli można mówić jeżeli wynika ona z woli człowieka (patrz duchowość) a nie ze strachu przed piekłem, bólem i potępieniem jak w przypadku religii, wtedy jest mowa o kontroli zastraszonych przez zastraszających.

Jeżeli moje przemyślenie jest płytkie to dlaczego go nie obalisz i nie wyprowadzisz mnie z błędu?

Dla religii istnienie Boga jest bez znaczenia? xD
  • Odpowiedz
@drobazdy: znam taka konserwatywke katoliczke. pare lat temu interesowala sie sektami, a na studiach zdarzylo sie po pijaku przyprowadzic obcego typa do pokoju, prawie nie utrzymuje kontaktu z ludzmi ze studiow, smiac mi sie chce jak pisze na fb glupoty o czystosci malzenskiej, no dziwny typ.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grap32: straszne cope ta modlitwa. Pamiętam kiedyś byłem ministrantem a pomimo to w szkole i tak czasami ktoś mi dokuczał. Nawet w kościele jeden z ministrantów który był trochę pato, kiedyś mnie opluł. Między innymi dlatego jestem niewierzący.
  • Odpowiedz
Nie „chłop”, tylko ksiądz/kapłan. Nie ”sukienkę”, tylko sutannę. Nie „siada w szafie”, tylko przebywa w konfesjonale. Nie „wywiesza szalik”, tylko kładzie „stułę”. Nie „obcy gość”, tylko wierny. Nie „mówi, co zrobił złego”, tylko „wyznaje grzechy”. Nie „typ z szafy”, tylko ksiądz. Nie „wybacza”, tylko „rozgrzesza”. Nie „za karę”, tylko „w ramach pokuty”. Nie „powiedzieć wierszyk”, tylko „odmówić modlitwę”. Nie „był niegrzeczny”, tylko „pogubił się w swoich grzechach”.
Oj niewierni, co wam tak
zloty_wkret - Nie „chłop”, tylko ksiądz/kapłan. Nie ”sukienkę”, tylko sutannę. Nie „s...

źródło: 03d689e0b897ac212b6d81979da5aca2043099254ded02582155320d4bf6076a

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach