„To jest ewidentnie transakcja wiązana. Z jednej strony Węgrzy budują elektrownię atomową w oparciu o technologię rosyjską oraz kapitał rosyjski, czyli kredyt w wysokości 12 mld euro, a z drugiej strony otrzymują znaczącą obniżkę cen gazu ‒ w sumie do poziomu 260 dol. za tysiąc metrów sześciennych. To jest faktycznie bardzo korzystna cena” – tłumaczy minister.
Tymczasem Polska od
- Filipix
- ROSJA1987
- Pantokrator
- konto usunięte
- Cheater
- +30 innych
- androll33
- konto usunięte
- szurszur
- Polonus
- konto usunięte
- +84 innych
- szurszur
- konto usunięte
- Aryo
- konto usunięte
- galonim
- +38 innych





























Nie ma czegoś takiego. Nie ma też czegoś takiego jak przyjaźń polsko-węgierska. Geopolitycznie zostaliśmy ułożeni blisko siebie ale przez zdecydowaną większość historii nie mieliśmy wspólnej granicy.
Jak na 4, a w praktyce to 3 słowa lub 2 wyrazy - imponujące.
Akurat na wykopie to słowo pojawia się najczęściej. A powód jest prosty:
http://forsal.pl/artykuly/861986,doktryna-zmiany-granic-zobacz-do-czego-dazy-rosja-putina.html
A co dalszej merytoryki: co jest dziwnego w tym, że sojusze są nazywane przyjaźnią i co jest dziwnego w tym, że przyjaciel potrafi stać się wrogiem?