Walentynki...

Cały, caluteńki, calusieńki rok przygotowywałem się do Walentynek! To moje ulubione święto! Obmyśliłem najbardziej romantyczne epizody, sytuacje, zapachy, kuchnię, kwiaty, kreacje. Słuchałem najpiękniejszej, najbardziej romantycznej muzyki przez cały rok, żeby odpowiednio dobrać repertuar najbardziej wyszukanych kawałków na ten dzień. Pojechałem do Szwajcarii po najlepszą czekoladę w kształcie serduszka. Później jeszcze do Belgii, bo tam też mają całkiem niezłą czekoladę. Zwiedziłem wszystkie kontynenty, aby dobrać odpowiednie przyprawy do wymyślonej przeze mnie potrawy,
Jeszcze 100 lat temu byłaby to pewnie herezja, a dziś uznajemy, że to warunek szczęścia jednostki

Każdemu zakochanemu wydaje się, że kocha po raz pierwszy, że ze swoją wybranką tworzy się coś niepowtarzalnego, a tak naprawdę mamy do czynienia z czymś bardzo schematycznym.


Czemu naukowcy tak bardzo #ograbiajo nas z uczuć ()
http://www.pap.pl/aktualnosci/news,468904,ekspert-milosc-romantyczna-to-wytwor-kultury-a-nie-uczucie-czy-stan-naturalny.html
#walentynki #podrywajzwykopem
typowa_zielonka - >Jeszcze 100 lat temu byłaby to pewnie herezja, a dziś uznajemy, że...

źródło: comment_IhfgenlfxkAeHGBtH2OdTwqkVVq550LA.jpg

Pobierz
Jak byłem mały i organizowaliśmy klasowe walentynki żadna dziewczyna nie chciała zostać moją walentynką. Wszyscy siedzieli i tańczyli w parach a ja siedziałem w kącie patrząc na nich. Nawet dwie najbrzydsze dziewczynki, od którcyh śmierdziało naftaliną i popsutymi zębami wolały się sparować ze sobą niż ze mną.

W pewnym momencie zaczęło się rozdawanie laurek. Serce zabiło mi mocniej gdy padło również moje imię! Podszedłem i odebrałem swoją laurkę. Z drżeniem serca ją
@kinlej: Po powrocie do domu wszystko opowiedziałem mamie, która z czułością pogłaskała mnie po głowie i powiedziała, żeby poszedł na podwórko pobawić się z naszym Burkiem. Wychodząc z domu mama zawiesiła mi na szyi soczystego schabowego. Wiem, bez tego Burek nie wyjdzie z budy...