@SotrazX porównanie totalnie bez sensu. Noże wymagają bezpośredniego kontaktu z potencjalną ofiarą. Szansa powodzenia zamachu z wykorzystaniem noża, np. na osobę publiczną, jest setki razy mniejsza, niż z wykorzystaniem broni. No i noże przede wszystkim służą do czego innego niż robienie ludziom krzywdy. Broni w Polsce praktycznie nie ma i tak powinno zostać. Każdy; kto chce losowych patusów wyposażać w Glocka, jest wariatem.
Jak się prawak-konfederata spotyka z kobietą, interseksualną, to jest ona 100% kobietą a związek jest heteroseksualny. Jakby ktoś inny się spotykał to by był wyzywany od pedałów i zboczeńców.
ludzie nie kryją z tekstami o roszczeniowych Ukraińcach, banderowcach, Upadlinie, jakieś krzyki i wyzwiska jak rozmawia przez telefon ze swoją mamą, boi się używać własnego języka
@Frygus96: Mnie najbardziej dziwi to, że często to osoby które zupełnie nie miały do czynienia z innymi nacjami. Natomiast ja miałem - i doświadczyłem osobiście "białego" (odwróconego, czy jak go tam zwać) rasizmu. Byłem tym tak nieprawdopodobnie zaskoczony ze nigdzie tego nie zgłaszałem, bo do ówczesnego zdarzenia byłem bardzo pozytywnie nastawiony do wszelkich obcokrajowców. I o ile nadal mam (ogólnie) nastawienie pozytywne (znajomi na fb, etc) - to niestety doświadczenia
@odysjestem: Gdzieś w okolicach 2007-2008 roku byłem w Irlandii na kilku dużych mitingach organizowanych dla osób emigrujących do Irlandii. Na jednym z nich było tak: (nie było tam żadnych "ram rasowych!" ani ograniczenia, że ma to dotyczyć wyłącznie "uchodźców"). Duża aula, mieszane towarzystwo (Irlandczycy, ludzie z EE - Polacy, Litwini, Łotysze, Estończycy i "kolorowi"- procentowo sporo). Już po pierwszych kilkunastu minutach zdziwił mnie nacisk na problemy emigrantów z Afryki. Myślę
"Putin nie che zaatakować Polski... chciałbym żeby SVO dotarło do Polski i zrobili porządek z Tuskiem i Banderowcami" Znamy z TikToka Polski ochotnik w rosyjskie armii, który walczy jako artylerzysta w okolicach Pokrowska, opowiada o swoich motywacjach i poglądach.