Naukowcy z NASA wraz z Biblioteką Kongresu zorganizowali niedawno sympozjum zatytułowane "Preparing For Discovery", które jest swoistym zaprzyjaźnieniem mieszkańców Ziemi z niewdzięcznym tematem, jakim są obce formy życia egzystujące gdzieś w otchłani kosmosu.
Katastrofa w Roswell była wstrząsem dla amerykańskiej opinii publicznej. Pierwszy i ostatni raz w historii rząd największego i najpotężniejszego współczesnego imperium stwierdził „To było UFO”. Na drugi dzień się z tego wycofano, ale nie dało się cofnąć już tsunami, które wy
CZYLI TO OSZUSTY SĄ! Chcą, żeby tylko LUDZIE się z nimi kontaktowali, nie ufoki! Przecież to sformułowanie jest obraźliwe dla małego zielonego (lub szarego) ludzika, który postanowiłby do nich
Na całym świecie pojawiają się co jakiś czas nagrania i zdjęcia dokumentujące tzw. „kosmiczne spodki”, w których potencjalnie mieli by przemieszczać się kosmici.
Jadę samochodem przez jakąś typową polską drogę, dookoła pola itp. Nagle zjawia się ufo, ląduje na polu, ja wysiadam z auta i idę w ich stronę. Stanęli przede mną (kompletnie nie pamiętam jak wyglądali) i mówią coś w stylu, że są przybyszami z kosmosu i mamy się spodziewać niedługo ich inwazji, ponieważ potrzebują ludzkiej "energii". Powiedzieli też, że inwazja ta nastąpi w Chinach, po czym zniknęli
Jak już tak na głównej o tym UFO było to mi się przypomniało, że z rok temu jeszcze chyba w lato/wiosnę widziałem na tarczy księżyca (była pełnia albo prawie pełnia) taką ciemną kreskę przechodzącą z prawej do lewej, na całą wysokość tarczy i grubości 1/8 może. Tak powoli przeszła przez księżyc i tyle, była perfekcyjnie prosta. Widział ktoś? Ktoś coś wie?
Podobno na tym zdjęciu widać astronautę-kosmitę. A fotograf nikogo poza córką nie widział.
Jak dla mnie jest to po prostu murzyn w białym ubraniu stojący tyłem. Nawet łokieć wskazuje ,że postać stoi tyłem.
Wiadomo na pewno, że to nie fotomontaż.