Tak się zastanawiam, czy agencje typu NASA, przedsiębiorstwa lotnicze, obserwatoria astronomiczne - no generalnie wszelkie organizacje mające szansę trafić na UFO - mają jakieś oficjalne procedury postępowania w przypadku napotkania obiektów nieznanego pochodzenia, potencjalnie należących do obcej cywilizacji, ale nie przejawiających oznak bycia zagrożeniem? Bo na pewno piloci samolotów pasażerskich mają instrukcje co robić w przypadku bycia zaatakowanym przez wrogi myśliwiec, ale co jeśli nad samolotem pojawiłby się dziwny, kulisty obiekt, który
UFO zdecydowało się w końcu po czyjej stronie konfliktu stanie i będzie to strona Amerykańska, wysyłają już lotnictwo do Syrii, rozważane jest również wysłanie sił lądowych. MSZ Rosji wydało już notę dymplomatyczną do ambasadora konstelacji Oriona w Moskwie: "[...] o zaniepokojeniu i obawach rządu na temat dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie." Ambasador odpowiedział na łamach gazety "Komsomolskaja Prawda" następująco: "Robimy to co uważamy za dobre dla naszych interesów i interesów naszych
Interesujący incydent UFO. Grupa 38 osób wśród których był duchowny William Gill, obserwowała na niebie niezwykły obiekt. Na pokładzie dostrzegli cztery tajemnicze postacie. Zdaniem sceptyków duchowny był bardzo wiarygodnym świadkiem. Czy to była ziemska technologia czy też może przybysze z kosmosu?
Tatry każdego roku przyciągają tysiące turystów. Zdarza się, że niektórzy pozostają w nich na zawsze. Przeszłość kryje sporo przypadków, gdy ciał turystów nigdy nie odnaleziono.
#warszawa #ursynow #ufo #pytanie