Przypomniała mi się historia, którą opowiedziała mi sąsiadka.
Wiadomo, że truskawki z południa Europy są tańsze, a handlarze masowo "przerabiają" je na polskie. Taka sytuacja. Sąsiadka poszła na ryneczek, wybór duży, ceny też "fajne", ale miejscami były takie trochę mniejsze, tańsze.
- Poproszę te tańsze kilogram.
- Te są z Hiszpanii, pani weźmie polskie, są lepsze!
- Nie chcę truskawek zbieranych przez wyzyskiwanych Polaków i Ukraińców.
Mina sprzedawcy bezcenna, profit. Przy okazji jak to jest, że polskie
xandra - Przypomniała mi się historia, którą opowiedziała mi sąsiadka.
Wiadomo, że t...

źródło: comment_1oZEL3HjLZVuperYZOxGgEGvOl54XQDy.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomhet: Co?! XD
Dla Ciebie surowe żółtko to od razu Salmonella? Zacznijmy od tego że Salmonella może występować nie w jajku, a na skorupce. Wszystkie jajka w Polsce muszą mieć dezynfekowaną skorupkę. Więc ryzyko wystąpienia Salmonelli na jajku jest niemal zerowe. Ale załóżmy że jakimś cudem na skorupce jajka znalazła się salmonella, i że źle obchodząc się z jajkiem pozwolisz żeby salmonella ze skorupki przedostała się na żółtko. Ugotowanie żółtka
  • Odpowiedz
Ktoś miał okazję jeść już polskie słodkie pyszne truskawki ? Bo jak dla mnie z roku na rok coraz gorsze te polskie truskawki są już takie same jak te hiszpańskie. Czyli kwaśne . Żadnej różnicy nie widzę. #truskawki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach