Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś na imprezie odezwałam się do chłopaka:

[ja] co porabiasz w wolnych chwilach?
[on] Hapuje
[ja] Jak to hapujesz?
[on] no nohmalnie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadę sobie tramwajem, do którego wsiada #madka z dwójką dzieci - jednym w wózku (z którym się oczywiście rozpychała) i drugim na oko pięcioletnim i nagle poirytowanym głosem pyta się jakiegoś kolesia "PRZEPRASZAM, ALE MOŻE DZIECKO MOGŁOBY TU USIĄŚĆ", na co koleś odpowiada spokojnie:


Oczywiście nienawiść w oczach i sapanie. Niestety w ciągu sekundy wstała jakaś dziewczyna i ustąpiła dziecku. Co to za moda na zwalnianie miejsca przedszkolakom? xD
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Praemislia: Taka, że kobiecie może być ciężko utrzymać siebie, dziecko i jeszcze patrzeć na wózek. Kulturalnie jest ustąpić miejsca, tak żeby dziecko sobie usiadło, bo matka ma wtedy prościej.
I jak można sie rozpychac wózkiem? Widzisz że wsiada wózek to się przesuń, przecież kobieta tym wózkiem nie przefrunie do miejsca przeznaczonego na wózki.

Trochę wyrozumiałości by się przydało. Nie każda matka do madka.
  • Odpowiedz
@CudMalina: No nie do konca. Poobserwuj sobie - jak masz mozliwosc - jak niektore matki wjezdzaja tymi wozkami do tramwaju. "O Jesuu o Jesuu... HALO PROSZE PANA TO MOJE MIEJSCE NIECH PAN STAD IDZIE HALOO" nawet gdy gosc przeprosi, bo serio nie zauwazyl albo nawet gdy ma mnostwo miejsca to chce jeszcze wiecej, bo uwaza, ze nalezy jej sie caly wagon. Czasem jest tak, ze sa te potrojne skladane krzesla,
  • Odpowiedz
#truestory
- A ty gdzie się tak stroisz. Przecież nigdzie dzisiaj nie idziemy.
- Kurier ma przyjść.
- ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PaNaTypa: oni je zmieniają co jakiś czas, także ogólne bez sensu jest ich pamiętanie, ale zazwyczaj nie zobaczysz nr na nieoznakowanym z innych rejonów niż aktualnie jeździ lub rejonów sąsiednich
  • Odpowiedz
W dzisiejszym odcinku hejtuję firmę ModlinBus #modlinbus

tl;dr


Jesteście przewoźniczą porażką, która ma w dupie pasażerów i fakt, że samoloty i pociągi do Warszawy nie mają tak luźnego podejścia do harmonogramu, jak wy. Planowanie z wami podróży to czysta jazda bez trzymanki, loteria i stracone pieniądze na przebukowywanie biletów (tak, bilety na pociągi też drożeją przed podróżą, a zmiana biletu oznacza pokrycie różnicy).
tegie - W dzisiejszym odcinku hejtuję firmę ModlinBus #modlinbus

tl;dr
SPOILER

...

źródło: comment_YmH1vqnPIegObQmov7GPiR44OSh4iTgZ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hehe przynajmniej cię nie wyruchali jak już wsiadłeś. Dla pocieszenia - miałam nieprzyjemność korzystania z usług pewnej zaufanej od lat firmy transportowej. Kurs normalnie zajmujący ok 3h na Chopin-okęcie. Czas dojazdu na bilecie - 16.30. Po tym jak kierowca: zahaczył o baze/zmieniał busa/wracał się po coś do poprzedniego miasta ogarnęłam że mimo godzinnego zapasu, nie dotrę na czas przed zamknięciem bramek. Kierowca oświadczył że dojedziemy z conajmniej godzinnym opóźnieniem. Poprosiłam aby mnie
  • Odpowiedz
Niedaleko mojego miejsca pracy jest pewien zakład krawiecki funkcjonujący od 6-14.
Według jego godzin otwarcia można synchronizować zegarki, codziennie o 14:01 pod moim oknem pojawia się chmara pań, które kończą pracę i opuszczają budynek o 14:00.

Naprawdę jeszcze nigdy nie widziałem kogoś tak punktualnego, nawet kiedy jako dziecko w szkole ustawiałem się w raz z kolegami pod drzwiami wyczekując ostatniego dzwonka.

#heheszki #truestory #pracbaza
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PIES997: nic do tego nie mam choć sam czasem wychodzę dziesięć minut przed albo po czasie, po prostu śmieszy mnie fakt, że odkąd tu pracuję (gdzieś od marca) panie ani razu nie miały choćby minuty spóźnienia.
  • Odpowiedz
  • 0
@JohnFairPlay ja a nienormalny potrafię ot tak wyjść nawet godzinę po planowanym skończeniu / godzinę przed. inni w robocie też tak robią tylko czekają na dzwonek dowyjscia i jak odbebni koniec zmiany to też wszyscy wychodzą w punkt.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@gumpa_bobi: widzę, że biurokracja idealnie cię wytresowała. są kraje, gdzie dowodu wcale nie ma, są kraje, gdzie rejestracja auta jest na zawsze. pieniędzy nie wypłacał, powinien mieć szansę zidentyfikowania się w inny sposób, lub oświadczenia, kim jest.
  • Odpowiedz
Wlasnie słodziłem sobie kawę, gdy przypomniałem sobię zabawną lecz smutną historię:
Jakiś czas temu nasza kawia domowa - Mirek ciężko zachorowała. Do tego stopnia, że nie była w stanie się ruszać z wycieńczenia. Po wizycie u weterynarza dostał jakieś leki, mieliśmy go też poić wodą z cukrem żeby wróciły mu siły i zaczął samodzielnie jeść. Niestety prosiak nie przeżył.

Jakieś 2-3 miesiące po tym mój różowy przypomniał sobie, że przecież w cukiernicy
bartowsky - Wlasnie słodziłem sobie kawę, gdy przypomniałem sobię zabawną lecz smutną...

źródło: comment_fsTujK5WtEQyVsehF4I7XsIaekxRy6dA.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aktualizacja
Historia pewnej paczki. (Upoważniam do udostępniania)
Pozwolicie mi, że uczynię Was świadkami pewnej świeżej oraz wciąż aktywnej historii, w której postanowiłem wysłać coś z Polski na Spitsbergen.
Przesyłkę stanowiła paczka o wadze do 40 kg o wymiarach 70/50/70 cm. Niemała jak widać, ale jak pokazuje historia - łatwa do zagubienia.
A ponieważ dziś obiecałem firmie, że będę o tym informować wszystkich - zatem to czynie, a jeśli chcecie to możecie udostępnić. Zanim temat nabierze
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurczę Mireczki co za p------a akcja xD

Tydzień temu schodząc do piwnicy zauważyłem że pewne przedmioty leżą w innych miejscach(przywrócony karton, rozwalony słoik itp) pomyślałem że jakiś szczur wpakował mi sie przez lufcik w małym okienku od piwnicy.
Następnego dnia zakupiłem trutke na szczury i porozstawialem po pomieszczeniu, licząc że padnie po jakiś czasie(mam w piwnicy mała graciarnie, a wiedzialem, że się tam znajduje po dochodach które znalazłem pod drzwiami).
Po około 6 dniach nieuzytku
grabek992 - Kurczę Mireczki co za p------a akcja xD

Tydzień temu schodząc do piwnicy...

źródło: comment_PkKyTAhZ7RuucQptxd2rvGoL6zFDYqPR.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tutaj o takiej lekkiej hipokryzji i o tym, że nigdy nie zamieszkujcie blisko rodziców/teściów

Gdy moi rodzice planowali wspólne zamieszkanie, ojciec (trochę maminsynek) strasznie nalegał by zamieszkać blisko jego matki. Argumentował to tym, że jak dzieci będą małe to zawsze będzie można je do babci podrzucić, że nie będzie trzeba wydawać kasy na żadne opiekunki, że gdy wyjedziemy na wczasy to zostawimy babci klucze i zawsze będzie mogła przyjść by podlać kwiatki, przewietrzyć
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@PieronWoBistDu: uj z opakowaniem. Ptzeciez taka karte wklasasz w gabke z wycietym miejscem na karte i raczej by tak uszkodzic karte w pudelku to musiala dostac niezlego strzala w to miejsce. Przeciez ta gabka ma absorbowac wszelakie uderzenia od boku. Ewidentnie odbiorca kreci bo i sledz by tez od tak sie nie zgial do wewnatrz nawet podczas wyciagania karty ze slotu w pc.
  • Odpowiedz