• 1456
Siema Mirki, jakis czas temu cumpel opowiedzial mi fajne #coolstory , byl u swojej mamy i sie mu chwalila ze przeszla calego wiedzmina, wiec wchodzi do gry sprawdza postac i rzeczywiscie glowny quest ukonczony tylko akurat postac przeciazona wiec znowudomiasta.exe sprzedac troche zelastwa, doczlapal sie do sprzedawcy i sie okazuje, ze ten go pierwszy raz na oczy widzi, "ze jakis Gerard z Litwy? nie znam". Okazalo sie ze w ekwipunku
namzio - Siema Mirki, jakis czas temu cumpel opowiedzial mi fajne #coolstory , byl u ...

źródło: comment_Dx5j40AWmFfkzeTKPjnxiRVodWMvmkM0.gif

Pobierz
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@namzio: długa to ona nie jest xD
moj stary przeszedł cale call of duty
nie byłoby w tym nic niesamowitego gdyby nie to, że w przedostatniej misji się mnie pyta czy można colta na inna bron zmienić.
  • Odpowiedz
  • 2
@OzaweNakashi @Emil1803 oczywiście nie można zaprzeczyć że istnieje cywilizacja która nie lubi innych myslacych istot i kiedy tylko ich "uslyszy" to zostają usunieci
Ale do pewnego momentu miałem nadzieję że to truestory ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chozi: no to napisze jeszcze prosciej. Masz X, po roku wychodzi model "s", ktory ZAWSZE mail tylko nieco lepsze parametry i w niewielkim stopniu sie roznil od poprzednika. Jest rok 2018, nadal badz zdziwiony tym faktem. Oczywiscie dalej mozesz pisac ze nie umiem czytac, to jest latwe prawda?
  • Odpowiedz
Zainspirował mnie te wpis:
https://www.wykop.pl/wpis/35159029/plusujo-osoby-ktore-trzymaja-wode-pod-na-lozku-w-n/

Za kawalera nad łóżkiem miałem taką półkę na książki, budzik i takie tam pierdoły. Często stawiałem też tam kubek z herbatą. Kubek dość spory, bo więcej herbaty, to zawsze więcej herbaty.
Którejś nocy przebudziłem się i chciałem się napić. Na czuja próbowałem chwycić kubek, ale nie trafiłem i trąciłem go tylko. To mu wystarczyło. Przewrócił się i cała herbata wylała się na moją głowę.
Wqurwiony i spragniony musiałem iść jeszcze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kot mi na dach uciekl i schowal sie w takiej szparze i nie mogl wyjsc, to ja sie wspinam po telepiącej sie drabinie, stopy bolą bo boso wchodze, na dachu sam gruz nogi jeszcze bardziej bolą, skacze na nizszy dach i modle sie zeby sie nie zawalił. Zyje. Ale kot sie wystraszyl i odbiegl 10 metrow dalej. Klade sie i robie cicicici przez 5 minut az w koncu przybiega sie pomiziac. Chwytam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Pisałem to już w innym poście, ale sytuacja jest na tyle p------a że opiszę raz jeszcze, dokładniej.
1. Bądź mną
2. Zawsze chciej mieć szosę, nigdy nie jeździłeś wyczynowo rowerem, ale chciej i tak.
3. Ogarnij 3k na rower i zmywarkę (żeby żona też coś z tego miała)
4. Kup Tribana 500, postanów się przejechać do domu dłuższą trasą
6. Fajnie jeździ,z górki tak szybko!
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aktualizacja do wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/35138085/w-plaszowie-przy-dworcu-doszlo-dzis-do-feralnego-w/

Rozbity statek latający wraz z poległym pilotem (tj. cały gouomp) nadal oczekują na przyjazd PKBWL, która ma zbadać przyczyny katastrofy lotniczej przy ulicy Dworcowej w Krakowie.

Z tego co udało mi się ustalić, pilot był obywatelem Polski, doświadczony gołąb pocztowy, wylatane 2138 godzin, wspaniały mąż, gruchacz, konkubent i lotnik. Cześć i chwała bohaterowi.

@
maxbor555 - Aktualizacja do wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/35138085/w-plaszowie-prz...

źródło: comment_H70dyilIG8yQocYHd0xdzLdA8yPN7Lpi.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 178
@CKNorek: a my dzwoniliśmy do znajomych z budek telefonicznych (znajdowaliśmy prawie zużyte karty, gdzie było jeszcze parę impulsów).

Teksty, które pamiętam:

- Czy był wczoraj u Pana prąd?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzizys lekki przypał. Pracujemy z różowym z domu - ja prowadzę sklep internetowy, ona ma pracę zdalną. Sprzedaż internetowa to nieustanna nauka, ulepszanie, śledzenie konwersji, analiza danych z narzędzi google itd. No i tutaj się odpier*** zupełnie przypadkowo takie coś. Chcę wejść do Google Analytics, wpisuję sobie zupełnie nieświadomie w pasku przeglądarki anal i enter, licząc że google dopowie resztę, przecież używam tego narzędzia codziennie. No i oczywiście tym samym czasie różowa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1212
Wczoraj pisałem do was wracając z pracy, a tym razem robię to jadąc do niej. Wczoraj było o rozstaniach, a dziś chce wam opowiedzieć o innej zalecie tej pracy.

Jak wiecie codziennie mam kontakt z setkami ludzi - emerytami, żołnierzami, matkami, dziećmi, osobami publicznymi, osobami z niepełnosprawnością, studentami, uczniami i setkami innych, których ciężko byłoby tu wymienić.

Każdy człowiek jest inny, do każdego mam delikatnie inne podejście. Tego nie da się uniknąć, bo jak
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 406
@Shishu: wiesz, że przez Ciebie boję się teraz jeździć ic? za duże ryzyko, że Cię spotkam i jeżdżę kiblami XDD
  • Odpowiedz