Tak jak zapowiedziałem, mimo zmiennej pogody udało się zebrać i wykręcić to magiczne #100km ;)
Planowałem objechać zalew dookoła, ale chmury skutecznie mnie od tego odstraszyły. Przez to ostatnie 20km musiałem dobić jeżdżąc po mieście :D
Tempa nie forsowałem, tak jak radziliście. Na drogę zabrałem dwa batony, bidon wody i bidon izotoniku. Po drodze dokupowałem tylko wodę, bo w wioskowych sklepach nie mieli żadnego oshee XD Prócz bolących ud





























#wykoptribanclub #triban #szosa
źródło: comment_T1JEv2Q0R0BcAqNjhMXrky3dXqPlsR9w.jpg
Pobierz