Siemka, czy warto zacząć z #fearthewalkingdead ? Oglądam #thewalkingdead od samego początku i wiem, że Morgan w jakimś momencie w tym FEAR się pojawia, a niezbyt lubiłem jego postać.
Jakie są wasze odczucia? Fear jest lepsze / gorsze od #twd? Opłaca się teraz oglądać? Czy serial się mega psuje po kilku sezonach czy coś? Jestem po pierwszym odcinku i jakoś mnie nie porwał.
@Zoltafik: może nie jest lepsze, ale serial nadal posiada ten fajny klimat zombie. pierwszy, może drugi sezon jest dość nudawy, ale późniejsze są na prawdę fajne i zbliżone poziomem do dobrych odcinków twd. ja tam fajnie to wspominam ten serial, bo połknąłem go chyba w 3 tygodnie zamiast pisać magisterkę =D
@josedra52: s11 i tak jest ostatnim, filmy o Ricku anulowali, zamiast tego będzie chyba 6-cio odcinkowy spin-off. Fear pewnie dostanie jeszcze jeden sezon i wyciągną wtyczkę.
Zgony postaci w TWD od lat nie wzbudzają żadnych emocji, starzy bohaterowie stracili sporo "wyrazu" a nowi go nie mają, jakbyśmy oglądali produkcję klasy B, gdzie aktorzy są tylko figurami bez charakteru.
Przypomniałem sobie ostatnio jak bardzo brakuje mi piosenek, które wpisywały się w wydarzenia na ekranie. Czemu twórczy to porzucili? Nie wiem. #twd #thewalkingdead
#thewalkingdead #worldbeyond Zawsze mnie to zastanawia - dlaczego nie wykorzystają tłumów zombie do jakichś bieżni czy innego gówna. Przecież to jest dosłownie perpetum mobile. Po co ludziom w takich czasach panele fotowoltaiczne albo atom skoro nieumarły literalnie nic nie kosztuje i działa po wsze czasy? Tak jak w TWD World Beyond stwierdzili: szczur się zmęczy - umarły nie.
Ciekawi mnie jak to się skończy, bo twórcy serialu ubili albo w inny sposób pozbyli się postaci, które powinny teraz grać pierwsze skrzypce w fabule i rozwiązaniu całej historii. W zamian mamy nudna Stephanie i jej rozterki, które chyba nikogo nie obchodzą. Marzę, żeby było mniej polityki, a więcej szwendaczy i żeby serial zrobil coś, czego nie zrobil komiks, czyli w jakikolwiek sposób powrócił do wątku wyjaśnienia przyczyny apokalipsy zombie. Chciałbym jakiegoś
Boże, ale w tym TWD ludzie umierają kretyńską śmiercią. Żołnierze Wspólnoty wywrócili się samochodem tuż przed hordą zombie i żaden z nich nie wpadł na pomysł, aby się oddalić, tylko stoją i czekają aż przybędzie pomoc.