Rzecz działa się w sobotni poranek, około godziny szóstej. Ruch na drogach był jeszcze wtedy stosunkowo mały. Odwożąc klienta, jakieś pół kilometra przed miejscem docelowym, zauważyłem siedzącego na skraju jezdni ptaka, który zdecydowanie nie powinien się na niej znajdować (nie był to środek miasta, ale okolica Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego). Wiedziałem, że coś z nim nie tak, dlatego szybko dojechałem na miejsce, wysadziłem pasażera i wróciłem do poszkodowanego zwierzaka, by zobaczyć o co
Pobierz
źródło: comment_L9LxkqYd1rfbwaAlHCITTbx8fzXXy1t5.jpg
Akcja z piątkowej nocy. Wyjeżdżam sobie z Włodkowica w Ruską we #wroclaw, widzę idzie różowy na pasy, zamyślona, w słuchawkach na uszach. Kulturalnie się zatrzymuję, aby przepuścić. Instynktownie jednak spoglądam w lusterko- oż#!$%@?! - Jedyna myśl, jaka przeleciała mi przez ośrodkowy układ nerwowy, zobaczyłem rozpędzony samochód za mną na lewym pasie. Automatycznie impulsywnie, pulsacyjnie zacząłem trąbić, wystawiajac jednocześnie rękę przez szybę chcąc zastopować drugiego kierowcę.różowy się wystraszył aż podskoczył, ale zatrzymała
Uwaga na jakieś lewe #taxi w #warszawa

6 rano, biegam sobie po śródmieściu. Nagle zaczepia mnie jakiś gościu, czy mówię po angielsku, bo okazało się, że ktoś go okradł i szuka posterunku policji. Z tego co powiedział, to zamówił taxi, które go gdzies wywiozło po czym kierowca skasował go 500 zł za kurs, następnie wprowadzili go do jakiegoś strip clubu, gdzie jeszcze mu kasę z karty ściągnęli i go wypieprzyli.

#oszukujo #