@Niebadzlosiem: Jak się chodzi, to cieplutko jest, gdy staniesz, to też nie stygniesz tak od razu. Z resztą przystajesz raczej tylko po to, żeby napić się ciepłej herbatki i jak robi się chłodno to od razu ruszasz dalej ;) Widoki i prawie puste szlaki wynagradzają wszystko.
Ale nocować to bym się raczej nie odważyła...
  • Odpowiedz
Mirki, szukam plakatów z opisem szczytów z Tatr, do powieszenia na ścianie. Chodzi mi o panoramy, widoki z Morskiego, z Hali Gąsienicowej, różne. Przeszukałem już masę sklepów i niestety ciężko coś znaleźć. Ma ktoś namiary na coś takiego? W schroniskach czy pensjonatach w górach często widać tego typu panoramy wiszące na ścianach.

#gory #fotografia #tatry
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

10h, 25km, 40k kroków ~8000 spalonych kalorii (szacunkowo 7000-9000). Pierwsze cardio od zakończenia ostatniego sezonu chodzenia po górach we wrześniu. Przez cały ten czas waliłem bloki siłowe, jeden za drugim.
Dołożyłem jeszcze 20kg do pauzowanego martwego ciągu i przysiadu i około 15 do wyciskania, co jest dla mnie sporym skokiem, zwłaszcza, że nie zwiększałem w tym okresie wagi o więcej niż 2-3kg. Realnie w tym roku 290 w mc przy wadze 90kg.
Cardio jedynie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poemat:
z tętnem dobrze, przez większość czasu ~60-70%, przy podejściach podejrzewam, że dochodziło do 90%+, ale ciężko powiedzieć. Dochodził wiatr który utrudniał oddychanie i adrenalina, także odczucia były inne. Opaskę musiałem zdjąć bo odpadała więc pomiaru najwyższego nie mam. I tak jestem z siebie zadowolony, bo przy tej ilości mięsa nie było źle.
No i powoli utwierdzam się w przekonaniu, że do budowania "wytrzymałości" w góry lepiej sprawdza się praca
  • Odpowiedz
Wczoraj w #tatry na Zawracie po trudach wspinaczki konsumowałem czekoladę z pysznymi dodatkami #bandarodzynkarzy
A kiedy schodzilem do Piątki to spotkałem zmęczonego wędrowca którefo poczęstowałem jednym paskiem. Ludze gór wiedzą co dobre.

Ps. Podejście na Zawrat od Gąsiennicowej bardzo trudne, wszystko przysypane śniegiem i oblodzone, raki i czekan to minimum - ja nie mialem czekana i przezylem lekki koszmar, raz nawet zaczalem zjeżdzać ( ͡° ʖ̯
poji - Wczoraj w #tatry na Zawracie po trudach wspinaczki konsumowałem czekoladę z py...

źródło: comment_i1Es7EdrHkX0K26I4L2L8aZMD2hb4PAW.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

opis odnośnika@veldrinn: czekolady samej nie oceniałem, tylko rodzynki w niej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A fakt, że zmrożona (+ pewnie grzana bo plecak czarny a słońce dawało popalić) w plecaku smakowała lekko jak błoto ( ͠° °)
  • Odpowiedz
@IsDaddyHome: Dokładnie po to kupuje się motocykl. Jak nogi n----------ą w zawiasach od zgięcia, to też zaliczamy do "czucia jazdy całym ciałem".
A tak na serio - jednemu coś może na swój sposób przeszkadzać i wcale nie umilać tej podróży i szuka środków aby to zminimalizować, np wyższe szyby oraz deflektory.
Sam jeżdżę golasem i wiatr mi niespecjalnie przeszkadza na tyle na ile go użytkuje po swojemu.
Całe szczęście mamy tyle motocykli i
  • Odpowiedz