Ross Sykes 196cm gościo grający całą karierę w niższych ligach dziś 23 latek stał bohaterem Royal Union St. Gilloise!!! #mecz #talent
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drim: wchodząc z ławki pod koniec strzelił gola w ostatniej minucie i pokonali SC Braga w Bradze (bardzo mało klubów tam wygrywa)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Naprawdę, nie mam już siły. Włożyłem tyle uczciwej pracy, czasu, pieniędzy (książki) i dalej nic nie rozumiem z #matematyka

Poszedłem na studia matematyczne żeby się nauczyć. Przygotowałem się wcześniej. Robiłem zadania. Ale fakt, rozszerzona to tylko 36% w 2018.

Teraz przy końcu sesji nie mam zaliczenia z ani jednego przedmiotu, ani jednego. Nie wiem co się stało. Jakbym dostał obuchem.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Naprawdę, nie mam już siły. Włożyłe...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zrob sobie jeden dzien przerwy. Idz na dlugi porzadny spacer po lesie. Kontakt z natura uspokaja. Nie mysl wtedy o swoich problemach i sie wycisz. Pij sypaną zielona herbate. Ona rozjasnia umysl i mi zawsze pomagala do nauki. Dzis zapale swieczke w Twojej intencji. Pozdrawiam Cie cieplo.
  • Odpowiedz
#pisanie #pisarstwo #literatura #talent
Chciałabym umieć zaczynać rozdziały jakimiś ładnymi, kwiecistymi akapitami otoczenia, zanim się przejdzie do postaci i dialogów, ale zawsze wychodzi mi to badziewnie albo wymusza powtórzenia. W powieściach, które czytam jest to takie naturalne, że wygląda, jakby autorowi problemow nie sprawiało.

Czy ktoś z Was się wyrobił w narracji? Czy bez talentu syzyfowa praca? Ćwiczenia na kreatywność u mnie nie budzą
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Missudi luzik, Stephen King mówił kiedyś że dobry pisarz pisze trzy godziny dziennie i czyta trzy godziny dziennie. Obie rzeczy są potrzebne do formowania warsztatu ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Zastanawiam się, co by było, gdybym się urodziła na zachodzie... pewnie osiągnęłabym sukces, jako muzyk, bo ludzie by bardziej zachęcali mnie do wyrażania siebie poprzez muzykę. A tutaj w chlewie obsranym gównem mam współobywateli, którzy nie lubią rocka ani jazzu, tylko wolą disco polo. Tutaj w Gliwicach ciężko o jakikolwiek lokal, gdzie można by było uprawiać jam session.
Odpowiem na Wasze komentarze potem, bo jak na razie to szkoda strzępić ryja.

Nawiązuję
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach