MOJE ŚWIECKO-SCEPTYCZNE POSTRZEGANIE PRZEMIJANIA (Z DOZĄ NAUKOWEGO FUTURYZMU)
Nie wiem jak wy ale ja tam pogodziłem się z tym, że w chwili mojej śmierci NA PEWNO NIE chciałbym żadnych elementów z którymi dzisiaj kojarzone jest chowanie zmarłego. |૦ઁ෴૦ઁ|
To całe twoje gnijące mięso rozpadające się i brudzące wnętrze trumny, mokre flaki zakopane w ziemi (być może po uprzednim wysuszeniu, balsamowaniu), odprawianie rytułałów nad twoim dekomponującym się ciepłym ciałem ( ͡
Nie wiem jak wy ale ja tam pogodziłem się z tym, że w chwili mojej śmierci NA PEWNO NIE chciałbym żadnych elementów z którymi dzisiaj kojarzone jest chowanie zmarłego. |૦ઁ෴૦ઁ|
To całe twoje gnijące mięso rozpadające się i brudzące wnętrze trumny, mokre flaki zakopane w ziemi (być może po uprzednim wysuszeniu, balsamowaniu), odprawianie rytułałów nad twoim dekomponującym się ciepłym ciałem ( ͡






















Więc wygrzebałem stary router planeta z dna szafy i myślę raz dwa i będzie gotowe
A takiego
Próba zmiany czegokolwiek to było jak mieszanie kijem w szambie i potrzebowało 3 restartów
Skończyło się wgraniem openwrt xDD