@Badmadafakaa: zgadzam się na pierdylion prozent. Najlepsze ze polowa tych pojednanie brzmiacych stanowisk polega na wciskaniu ludziom gowna przez telefon albo klepaniu w excelu. A im wiecej się kolegów p------e i gal o-------i tym bardziej sie ma skomplikowaną nazwę. Pozdrawiam cieplutko.
  • Odpowiedz
Mirki, co tu się o------o to ja naprawdę nie wiem. Wymyśliłem, że muszę znaleźć w nowym mieszkaniu miejsce, gdzie mogę schować chipsy, czekoladę i inne smakołyki co by różowa nie zjadła, a ja w razie czego mógłbym być bohaterem domu i wyczarować z rękawa jakąś słodycz.

Problem w tym, że wybrałem na to suszarkę do naczyń w szafce, bo wiem że różowa nie zmywa ręcznie i boi się zlewu jak kot (mamy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małgorzata Mostowiak, niegdyś piękna kobieta, szara myszka chciało by się powiedzieć. Wiodła spokojne i szczęśliwe życie we wsi Grabinie wraz z ojcem Luckiem i mamą Basią. Niestety szczęście rodzinne zakłucił niejaki Sztefen Müller. Na początku namówił Marka i wspulnie założyli Pub i rozpijali w nim mieszkańców a zwłaszcza łucka i Kisiela, którzy pod wpływem wysokoprocentowych napojów robili terror w Grabinie, dzięki temu Sztefen łatwo mógł zbałamucić naszą Gosie. Kiedy Małgosia mu się
Jswgecz5 - Małgorzata Mostowiak, niegdyś piękna kobieta, szara myszka chciało by się ...

źródło: comment_lZoCGtkKRQ28tU9emOvgN7oHi5VyaOvp.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo chcialem miec rower, bedac dzieckiem goraco modlilem sie o niego do Boga, nie grzeszylem, spelnialem dobre uczynki, poscilem i postepowalem jak prawdziwy chrzescijanin. Lata mijaly ale nie dostawalem wysnionej kolarzowki. Gorliwosc z wiekiem ustepowala rozczarowaniu i zlosci. Dostrzegajac te niesprawiedliwosc zaczalem odwracac sie od Kosciola, byc pyszny, grzeszyc. Wtedy poznalem ksiedza, ktory mnie zrozumial i wszystko wytlumaczyl. Wyjasnil, ze wiara nie na tym polega, ze to tak nie dziala. Zrozumialem to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach